Skip Navigation
 

12. ŚWIATOWA WOJNA WANÓW Z ASAMI

Największym problemem skandynawskiej mitologii jest wojna Wanów z Asami. Wanowie i Asowie RĄDZILI ŚWIATEM, ale doszło między nimi do wojny w trakcie której Wanowie zdobyli stolicę Asów Asgard, którego mury nie były ukończone. W Asgardzie było 12 świątyń, wobec czego odnoszono Asgard do Troi na Złotym Rogu.

WŁADZA NAD ŚWIATEM WANÓW-Wandalów i ASÓW-Ariów byłaby technologiczna. Gdy przeczytałem u Wiktora Kałasznikowa (Atlas Tajemnic i Zagadek – Dawne cywilizacje, T. 2, Bellona W-wa 2003, s. 48), że Asgard to Azów to przybliżyło sprawę do Kijowa, gdzie mogło być 12 świątyń! Wobec tego, gdy w r. 1628 pne wybuch Santorynu zniszczył Egeję i I Państwo Hetyckie to nastąpiła wędrówka ludów na południe Dnieprem i Dunajem więc Słowianie z Pomorza i Wielkopolski uderzyli na KIJÓW – co byłoby właśnie owym Tryumfem Wanów w Asgardzie? To jest mądrzejsze od identyfikacji Asgardu z Troją u Daenikena & Sp, bo Kijów leży 2 razy bliżej od Stambułu a Skandynawowie mieli powód by gratulować Słowianom, gdyż otrzymali ziemie nad dolną Łabą (kultura nordyjska).

Mickiewicz, który miał dobre wiadomości, nauczał w Paryżu, że KASYCI TO KASZUBI. Logicznie rzecz biorąc to Babilon mogli zdobyć TYLKO KASZUBI przy pomocy wież oblężniczych na KOGACH. Popłynęli na krypach do Odessy - bo był kanał San-Dniestr - gdzie zmontowano kogi, którymi popłynęli do Antiochi, gdzie rozmontowali kogi i przewlekli na Eufrat, żeby zmontować kogi, którymi popłynęli w dół rzeki, aby po zamontowaniu WIĘŻ oblężniczych podpłynąć w nocy do nawodnych murów Babilonu.

Wieża Babel była 4 razy wyższa od latarni Faros, czyli że miała ponad km wysokości. Była zwrócona krótkim bokiem do Zagrosu dla ochrony przed halnym. W Polsce jest tylko jedna wieża o podstawie prostokątnej, na zamku w Kwidzyniu - kiedyś wysoka - gdyż był to pomnik zdobycia przez Kaszubów Babilonu.

Mathias Schulz, DER KULT DER STERNMANAGER; Der Spiegel, 48/2002, s. 192–6.

Przeczytałem kilka artykułów na ten temat lub wiążących się z tym, i czuję się skonsternowany. Wygląda bowiem na to, że kiedyś zostałem wciągnięty do spisku, który został uruchomiony przed kilku laty. Pokazano mi metalowy przedmiot, który uznałem początkowo za egipski, ale symbolika egipska nie była.

MAPĘ NIEBA z Nebry koło Halle kojarzę z tamtym przedmiotem, więc jeśli są to falsyfikaty to wykonane chyba przez hitlerowców lub Stasi? Mapa nieba z Nebry na falsyfikat nie wygląda, gdyż jest to zapis; OD SIERPA KSIĘŻYCA Z LEWEJ PLAJAD DO PEŁNI PO PRAWEJ. Mógł to być okres budowy sanktuarium czy może egipskie ciemności po wybuchu Santorynu w r. 1628 pne.

MSch pisze, że dysk z Nebry powstał ok. r. 1600 pne i jest pragermański. Mogę się z tym zgodzić, jeśli powstał PO ROKU 1628 pne, gdy wybuch Santorynu zniszczył I Państwo Hetyckie – wobec czego unietycy załadowali się na tratwy i popłynęli do Azji Mniejszej, gdzie założyli Hetycję II. Archeologiczną pamiątką tej migracji są skarby KOSZIDER na prawym brzegu środkowego Dunaju i prawdopodobnie wielkie skarby rumuńskie, gdyż migranci wyzbywali się brązowych skarbów jako bezwartościowych w Azji.

To uprawdopodabnia tezę o pragermańskim charakterze dysku nieba z Nebry w tym sensie, że Ariowie z Kijowa dali ziemię nad środkową Łabą Pragermanom kultury nordyjskiej a dorzecze Odry Prasłowianom kultury grobio-śmiardowskiej, co powołało kultyrę przedłużycką.

Osobną sprawą jest autentyczność wysokich czapek z bardzo cienkiego złota. Kilka lat temu byłem na odczycie w Kozie Miejskiej, gdzie prelegent z Berlina mówił o ich ornamencie w postaci schematu kalendarza słoneczno-księżycowego. Argumentem za autentycznością tych czapek jest kapelusz czarnoksiężnika, w postaci wysokiego szpica zdobionego gwiazdami, czego pochodną mogły być średniowieczne kapelusze kobiece.

Jedynym odniesieniem jest tu amforalna urna z grobu książęcego Seddin pod Wittenbergą Dolną z końca VIII w. pne, o etniczność czego toczył się spór między archeologami polskimi i niemieckimi. MSch zamieszcza ją na s. 198 jako złotą, gdy Konrad Jażdzewski jako brązowy import z kręgu egejskiego (Urgeschichte Mitteleuropas, Ossolineum 1984, s. 260), co jest zgodne z mym starym domysłem, że były to importy z Troi na Złotym Rogu jako „rogi obfitości”. Zgadzam się z Jażdzewskim, że był to teren nordyjski czyli pragermański, ale ponieważ ceramika jest niewątpliwie łużycka, więc młoda para książęca z Seddin mogła być zabita przy podboju kultury nordyjskiej przez Jana Liczyrzepę ok r. 700 pne?

Ostatni GEO-Special (01/2004, s. 160-61) zamieszcza artykuł "Der Himmel ist eine Scheibe – Nach umfangreichen Untersuchungen ist es Wissenschaftlern gelungen, einen Teil der Geheimnisse der Nebrascheibe zu Lueftern". Artykuł potwierdza mój wcześniejszy domysł, że na dysku jest zapisany CZASOKRES: początek III – połowa X 1713 pne – wobec czego dysk jest UNIETYCKI czyli Albański a nie pragermański, gdyż Skandynawowie zyskali dolną Łabę w Asgardzie-Kijowie po r. 1628 pne. [BREAK] Bronisław Gierlach, ŚWIT MAZOWSZA, Iskry Warszawa 1984

Jest to próba zdyskontowania sprawozdania badań archeologicznych w Płocku, ogłoszonych przez Prof. Włodzimierza Szafrańskiego: "Płock we wczesnym średniowieczu, Ossolineum 1983, pod firmą Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN."

10 lat przed wydaniem tej książki miałem propozycję pisania u Prof. Szafrańskiego pracy doktorskiej, gdyż nie miał komu pozostawić Płocka, ale odmówiłem, gdyż rządziła tam Petrochemia, więc najpierw próbowali by mnie przekupić a potem zepchneli ze skarpy. Prof. Szafrański pogratulował mi SPROWADZENIA ATLANTOLOGII NA GRUNT ARCHEOLOGICZNY przez interpretację megalitów na Bahamach jako plażowych portów wielorybnictwa amerykańskiego, ale dla mnie relacja Platona odnosi się do Tartessu-Tangeru, co potwierdziły badania Witezi.

Ponieważ awanturowałem się w sprawie Wielkiego Wawelu w Płocku czyli aMAZONA-Mazowsza więc próbowano zastąpić Płock Wyszogrodem. BG pisze, że ze względu na późną metrykę Płocka wydaje się, że ośrodkiem kultu wielkoplemiennego był Wyszogród, a następnie, pod koniec pogaństwa w X w., Płock (s. 90).

BG zastępuje Płock Wyszogrodem nie bez kozery, bo podczas badań w Wyszogrodzie odkryto na zachód od zamku BRUKOWANĄ drogę, a w miejscu jej styku z kręgiem megalitycznym Grób Budowniczego. Odkryto też ołtarz w postaci sześcianu z 7 płyt granitowych połupanego uprzednio monolitu, co zdaje się być przykładem megalitów POLIGONALNYCH: najpierw łupano je i obrabiano a potem składano na nowym miejscu.

Na bruku odkryto też 2 sierpy żelazne, zakopane przy budowie zamku kultury amfor kulistych czyli Szreniawy, co ja interpretuję tak, jak znalezione przez specjalistę od kultury pucharów lejkowatych, Prof. Wojciechowskiego, 9 dłut stalowych w sobótczańskim kamieniołomie granitu – że zostały porzucone przy UCIECZCE. W Wyszogrodzie powinno to być jesienią, gdy sierpy przykryły liście, a potem zdobywcy zakopali sanktuarium megalityczne i drogę – która po zniszczeniu mostu na Wiśle nie była potrzebna – gdyż budować tam zamek STRAŻNICZY, ale zadowolili się zameczkiem kultury amfor kulistych. Zakopanie sanktuarium megalitycznego było ZLIKWIDOWANIEM GO dla miejscowej ludności.

Ta zmiana planu świadczy o zmianie sytuacji politycznej i przeniesieniu planowanej budowli na Cytadelę warszawską. BG pisze, że podobny system odkryto w Ujazdowie, gdzie w bruku kręgu megalitycznego znaleziono fragment twarzy posągu granitowego. Może to być fragment statuy z ogrodu zamku ujazdowskiego, która to nazwa jest uważana za bałtyjską czyli PRZEDARYJSKĄ, tj. sprzed r. 2600 pne, wobec czego mógł to być posąg Gereona, który zdobywcy wywlekli, odłupali głowę i potoczyli ją do kręgu megalitycznego, gdzie ją pokruszono – jak profanowanie głowę Attyli z wandalskiej świątyni, która jest dziś kościołem św. Antoniego we Wrocławiu.

Taki posąg powinien stać w zamku ujazdowskim. BG pisze, że w r. 1262 książęta mazowieccy obchodzili w Ujazdowie noc Kupały wyraźnie w kręgu megalitycznym. W nocy na Ujazdów napadli Litwini i Rusini, którzy jednego księcia ścieli a drugiego uprowadzili, powtarzając to w Płocku, gdzie jednak księżna broniła zameku Królewskiego do przybycia Bolesława Wstydliwego – co świadczy, że kromlechy zniszczono dopiero w średniowieczu.

 
 
« powrót|drukuj