Skip Navigation
 

44. INCYDENTU NIE BYŁO

Płock do załatwienia

PŁOCK DO ZAŁTWIENIA

W ostatnich latach napisałem kilkadziesiąt artykułów o Płocku. Bębnię w Płock ze względu na jego EUROPEJSKĄ rangę, jaką mu nadało Stasi przez Akademię Nauk NRD, grając SKARBEM WOTYWNYM z północnej wieży katedry płockiej.

Opublikowanie tego Skarbu groziło zdetonowaniem kapitału historycznego Architektury Niemieckiej, co mogło pociągnąć za sobą – w warukach konfrontacji Ost-West – nieobliczalne skutki. Dawało to efekt DOMINA, gdyż burzyło nie tylko Bydlęcy Gotyk Francuski, w którego obronie Mitterrand junior został polskim handlarzem bronią. Krzysztof Mroziewicz mówiłł w telewizji, że ZACHÓD BYŁ O KROK OD ZAŁAMANIA, czyli że właściwy atak Stasi mógł tu mieć znaczenie decydujące.

W archiwach Urzędu Gaucka znaleziono reakcję na legalizację Solidarności szefa wydziału Stasi do intelektualnego rozpracowywania RFN Ericha Mielkego: TO CO DZIEJE SIĘ W POLSCE JEST DLA NAS SPRAWĄ ŻYCIA I ŚMIERCI. Dla mnie jest to wskazaniem, że sprzedanie przez Stasi MEJ Funkcjonalnej Chronologii Architektury Niemieckiej miało miejsce PRZED legalizacją Solidarności.

Teraz wypadałoby zapytać Mroziewicza, czy owa groźba ZAŁAMANIA ZACHODU nie miała związku z sowieckimi Wojnami Gwiezdnymi podjętymi przez Generała Kaliskiego w r. 1977? Reagan podjął tą konkurencję dopiero w r. 1980, ale przebił sowieckie Wojny Gwiezdne BLEFEM POKEROWYM. Jedne i drugie Wojny Gwiezdne były na moim MOSiie – czyli że USA przez 3 lata nie wiedziały co się u mnie dzieje?

To tłumaczyłoby legalizację Solidarności szantażowaniem Moskwy UJAWNIENIEM Sowieckich Wojen Gwiezdnych i Satelitarnej Detekcji Złota – czyli że powtórzyłaby się sprawa ZASZANTAŻOWANIA Chruszczowa opublikowaniem protokołu procesu 6 generałów NKWD. Komplikuje to jednak wyznanie Gierka, że Solidarność była finansowana przez Andropowa poprzez Kanię, który obłowił się na tym sowicie – ale to zgadza się, że Andropow był dyrektorem Satelitarnej Detekcji Złota.

Stasi przewidywało dramatyczny obrót wypadków w Polsce już w styczniu 1980, a potem oskarżało o to Kanię. Bezpośrednio po wprowadzeniu Stanu Wojennego mój brat zapytał mnie PO CO ROSJANIE WESZLI DO AFGANISTANU? Odpowiedziałem, że KLUCZ DO AZJI, na co on ŻEBY ZŁOTO WYRABOWAĆ – czyli że ktoś na tym INSTRUMENCIE sowieckim grał – może za mną?

Zastanawiałem się, jak Stasi mogłoby rozegrać sprawę Skarbu Płockiego, gdyby nie połakomiło się na pieniądze Straussa? Wówczas Uniwersytet Humboldta mógł zaprosić mnie, jako niewątpliwego inicjatora FChAN, ale na to znowu nie zgodziłaby się Moskwa. Po ogłoszeniu Stanu Wojennego to już możliwe nie było, gdyż ja wyzwałem historiografię sowiecką od Zwierzęcego Szowinizmu Wielkoruskiego a Leonida Breżniewa od Jewrejskich Kazaczoków, który następnego dnia umarł.

Gdy zapytałem siostrę, dlaczego ON umarł? to odpowiedziała, że UKŁADY MU ODŁĄCZYLI. Ten Zwierzęcy Szowinizm był legalizacją Sztandarowego Amerykanisty Amerykańskiego, który zamordował w Sarajewie Fernandela, czego eksponentem politycznym został potem Bill Clinton.

Oczywiście że wiedziałem, kto gra na szowiniźmie wielkoruskim, jak wcześniej na nacjonalizmie niemieckim. Jeśli więc prawdą jest, że KARTY ROZDAWAŁA MOSKWA to krupierem był szef Satelitarnej Detekcji Złota Jurij Andropow, który miał wgląd w plan wciągnięcia Bonn w pułapkę SPRZEDAŻĄ NRD za 65 miliardów dolarów, i mógł chcieć UKRÓCIĆ Breżniewa zdradzając ten plan przez Kohla Straussowi, co promowało ŻYDA Kohla.

Mógł też przyczynić się do wykupienia przez Straussa mej FChAN, gdyż jako poeta – a więc wrażliwy – mógł poczuć się zagrożonym, gdyż to waliło nie tylko Bydlęcy Gotyk Francuski.

Komisarzem bolszewickim w Polskiej Akademii Nauk od polskiej historiografii przedjezuickiej był Bronisław Geremek, który spisał się tak dobrze, że KGB powierzyło mu też nadzór na fizykami polskimi, którzy interesowali się mym MOSem, na którym powstały sowieckie i amerykańskie Wojny Gwiezdne. Geremek był jednak nominantem nie tylko Andropowa, ale i Kochanka Hitlera Mitterranda od Bydlęcego Gotyku Francuskiego .

Wbrew tym spekulacjom moja chronologia architektury polskiej i niemieckiej nie opierała się na Skarbie Płockim. Skarb Płocki zacząłem traktować podmiotowo dopiero, gdy zauważyłem, że Stasi grało protokołem POLICYJNEGO ŚLEDZTWA wyrabowania skarbu płockiego, który w Płocku zaginął. Po powrocie z Niemiec w r. 1990 głosiłem, że Franz J. Strauss kupił w Akademii Nauk NRD mą Funkcjonalną Chronologię Architektury Niemieckiej za 8 miliardów DM – gdyż był szantażowany Skarbem Płockim.

Przyjąłem mylnie „halsztackie” datowanie ołtarza płockiego (Jan Bolesław Nycek, Województwo Płockie, KAW Łódź 1979, s. 27), gdyż dałem się zwieść arabską monetą Prawdziców W STROPIE WARSTWY NIWELACYJNEJ, która może być wtórna – choć nadal uważam ten ołtarz za zniwelowany piec stalowniczy. W tej sytuacji ważna jest stratygrafia tego ołtarza wobec trykonchesu i murów klasztornych.

Ważniejszy od Skarbu Plockiego i architektonicznej stratygrafii pieca STALOWNICZEGO na płockim zamku Biskupim, jest Skarb Wiślan spod spalonej palisady krakowskiego Okołu, który zarekwirowało US Army, żeby zamazać chronologię STALOWNICTWA.

***

Musiałem skreślić proponowaną chronologię archeologiczną Płocka, gdyż okazała się ona NEOLITYCZNĄ, czyli pochodną podjętej przez Chronosa metalurgii płockiej, którą Asklepios zarzucił na rzecz Powislańskiej, czego pomnikiem jest architektura toruńska i chełmińska.
 
 
« powrót|drukuj