Skip Navigation
 

44. INCYDENTU NIE BYŁO

Polityczny Kapitał Kryminalny - cz. II

Beria był po raz ostatni widziany jako żywy w ambasadzie polskiej, a potem pokazywał trupa Berii Anastas Mikojan na sławetnym nocnym posiedzeniu Komitetu Centralnego KPZS.

Trup leżał najpierw na podłodze dyżurki a potem podniesiono go na skórzaną kozetkę. Do będących w loży prasowej dwóch emerytowanych generałów dołączył marszałek Żukow, który przyleciał samolotem znad Amuru, gdzie schronił się "przed puczem NKWD", jak nazywano dyktaturę Berii.

Generałowie weszli na salę obrad, gdzie powitano ich oklaskami. Żukow wszedł na mównicę i zaproponował stłumienie Puczu przez dywizje syberyjskie, ale wniosek upadł.

Wobec tego Żukow, Chruszczow, Mikojan, Mołotow, Bułganin i Maleńkow udali się na naradę, gdzie postanowiono zaprosić Towarzysza Kaganowicza.

Mikojan przyprowadził go szybko a Żukow przyłożył pistolet mu pod żebra i wyprowadził do samochodu pancernego, którym pojechali do sztabu NKWD.

Przed Sztabem Kaganowicz wyłonił się do pasa z pancerki i – łechtany nożem przez Żukowa po genitaliach – rozkazał wzmocnić moskiewski sztab NKWD batalionem spadochroniarzy, którzy wkrótce ukazali się i zaczęli obsadzać Sztab – żeby wyrżnąć załogę nożami. W ten sposób archiwum Berii dostało się w ręce Armii Sowieckiej, co miało niesamowity skutek.

Właśnie na podstawie tego archiwum Armia Sowiecka wytoczyła proces 6 generałom moskiewskiego garnizonu NKWD przed najwyższym trybunałem wojskowym ZSRS. Przewożąc tych generałów z Łubianki, która pełniła również rolę więzienia wojskowego, wsadzono też do samochodów trzymanego tam sobowtóra Berii, aktora Mirczuławę, z którym wcześniej odegrano reżyserowany przez Mołotowa film Aresztowania Berii, co opisuje Wołoszański. Gdy jednak w sztabie Okręgu Moskiewskiego Armii Sowieckiej haszyszu mu nie dano, to ten padł na kolana i zaczął przysięgać, że BERIĄ NIE JEST.

Wobec tego Najwyższy Trybunał Armii Sowieckiej wyszedł do holu, gdzie jeden ze strażników wyładował w Mirczulawę cały magazynek pm. Ciało Mirczulawy zakopano w piwnicy Sztabu, gdy skazanych na śmierć 6 generałów NKWD przewieziono na Łubiankę i rozstrzelano regulaminowo.

Gdy za Gorbaczowa robiono ekshumację to naliczono przy szczątkach tego Berii 20 kul pm, ale syn Berii zaprzeczył jakoby to były szczątki jego ojca, identyfikując je z Mirczulawą.

W moskiewskim pałacyku Berii znaleziono też luksusowy schron przeciwatomowy w którym były szczątki młodych kobiet. Był to harem Berii, który po jego śmierci nie mógł się z tego bunkra wydostać. Beria był agresywnym erotomanem. Gdy młoda kobieta broniła się nożyczkami to dokonano na niej zbiorowego gwałtu i zastrzelono w łóżku.

Najbardziej niesamowitą rzeczą w tym procesie była nomenklaturowa przysięga bolszewicka, ułożona prawdopodobnie przez Bucharina: MARKSIZM TO JEST TALMUD CZERWONY, BO DLA GOJÓW UŁOŻONY. LUDEK TYMŻE OŚWIECONY, ODDA DZIECI, ODDA ŻONY, BYLE TYLKO – W MYŚL DOKTRYNY – ZASZLACHTOWAĆ SWOJE SYNY.

Trudno o lepszą ilustrację twierdzenia księdza Trzeciaka, że bolszewizm to reżim talmudyczny. Z tej racji wyartykułowana w protokole procesu 6 generałów NKWD rota nomenklaturowej przysięgi bolszewickiej wysadzała ZSRS jako państwo ideologiczne.

Potem Chruszczow wszystkie egzemplarze tego protokołu zniszczył, ale nie wiedział, że kopia egzemplarza marszałka Żukowa była w biurku marszałka Rokossowskiego w Warszawie, którą ten dał Gomułce.

Po upadku Chruszczowa Marszałek Żukow oświadczył: Z BZDURAMI O ARESZTOWANIU, OSĄDZENIU I STRACENIU ŁAWRENTEGO BERII NIE MAM NIC WSPÓLNEGO, co było repliką publikowanych na Zachodzie tzw. Pamiętników Chruszczowa.

Wkrótce po śmierci Berii zamordowano w Warszawie starszego syna Bolesława Piaseckiego, Bohdana, co okazało się dziełem Bundu Kaganowicza. Kaganowicz przekonał Chruszczowa, że zabójstwo Berii przez Piaseckego uwłacza powadze ZSRS, wobec czego właśnie zainscenizowano "aresztowanie Berii", czyli Mirczulawy, i próbowano zainscenizować jego proces – a potem robiono z procesu 6 generałów NKWD Proces Berii.

Ponieważ Piasecki był asekurowany politycznie przez prymasa Wyszyńskiego, więc aresztowano Wyszyńskiego a Piasecki uniknął aresztowania tylko dlatego, że został ostrzeżony przez Julię Brystygierową – że będzie miał "nocnych gości" – wobec czego przesiedział noc z pistoletem przy kawie.

Piasecki był związany politycznie z opozycyjnym stronnictwem antysemickim, nazywanym Natolińcami. Brystygierowa nie mogła jednak dopuścić do aresztowania Piaseckiego, gdyż był on batem na Chruszczowa. Był to kazus Kopernika, którego luteranie nienawidzili, ale obejść się bez niego nie mogli.

Ostatecznie zwyciężyło stronnictwo żydowskie, gdyż dogadało się z Gomułką jako „męczennikiem politycznym”, który z kolei dogadał się z Chruszczowem. Stosunki polsko-sowieckie zostały więc uregulowane, ale na Piaseckiego były organizowane zamachy, a prymas Wyszyński, po uwolnieniu, wymówił Piaseckiemu asekurację polityczną.

Wobec wymówienia przez Wyszyńskiego asekuracji Piasecki musiał poszukać nowego asekuranta, którego upatrzył w osobie biskupa krakowskiego Karola Wojtyły.

Długo ze sobą rozmawiać nie mogli, gdyż na Piaseckiego polowano, toteż miejsce takiej konferencji mogło być zbombardowane przez lotnictwo sowieckie. Musieli więc korespondować pocztą wojenną, bo Piasecki musiał wtajemniczyć w arkany bolszewizmu biskupa, który stawał się eminencją.

Mówiło się, że Karol Wojtyła zawdzięcza karierę kardynałowi Sapiesze, ale wydaje się, że musiał on awansować jako asekurant polityczny Piaseckiego, który był politycznym szefem Księży Patriotów, których duszpasterzem został Wojtyła.

Stosunki Gomułki z Chruszczowem nie były najlepsze. W czasie kryzysu berlińskiego i kubańskiego Chruszczow kokietował Polskę, ostentacyjnie zapewniając, że za Szczecin, Wrocław i Gdańsk BIĆ SIĘ BĘDZIEMY WSPÓLNIE, ale ta idylla zakończyła się jednak, gdy w r. 1962 odkryto koło Kaliningradu złoża ropy naftowej, której główne pokłady szły na południowy-zachód czyli do Polski.

ZSRS był również pod embargiem tytanowym i płacił Hindusom bajońskie sumy, którzy też nie mieli tego w nadmiarze, więc gdy satelity znalazły słaby tytan w Kursku i średni w Suwałkach to Chruszczow zaraz wystąpił z propozycją korekty granicznej, na co Gomułka odpowiedział, że jeśli Towarzyszom Radzieckim to jest niezbędne to niech biorą, ale bez wymiany.

Ze swej strony zaproponował kapitałowy podział zasobów: 25% Polsce, 10% Czechosłowacji oraz 65% dla ZSRS i Niemiec, o czym Chruszczow gadać nie chciał i szachował Polskę roszczeniami Ullbrichta do Szczecina.

Gierek pisze, że Gomułka przyczynił się do upadku Chruszczowa, ale sądzę, że spowodował ten upadek. Kilka lat temu londyńska prasa pisała, jak to Breżniew "zaproponował" generałom KGB uśmiercenie Chruszczowa.

Gdy zapytali go, jak to sobie wyobraża, to odpowiedział, że w Leningradzie są gołoledzie, więc może się np. poślizgnąć na schodach – czy mieć wypadek samochodowy. Ci skierowali się z tą sprawą do Susłowa.

Otóż Breżniew nie proponowałby generałom KGB zamordowanie swego szefa, gdyby nie miał śmiertelnych kart nań, a karty te były w biurku Gomułki. Breżniew był ekspertem Chruszczowa od mafi odeskiej i osobiście woził platynę za głowę Kennedy'ego do Izraela. Zwrócił na niego uwagę Stalin, gdy ten prowadził batalion mołdowski na Defiladzie Zwycięstwa: JAKI ŁADNY MOŁDAWIANIN, co awansowało go do grona sekretarzy republikańskich.

Susłow i Mikojan byli zaś strażnikami Skarbu Stalina, który był bardzo duży, ale Chruszczow wyłączył go z systemu finansowego, przenosząc wszystkie zobowiązania na skarb państwowy i zrównując renty partyjne z państwowymi.

Gdy informowano Chruszczowa o dwuznacznej czasami postawie Breżniewa to odpowiadał: ON MIAŁBY MNIE ZDRADZIĆ? PRZECIEŻ Z GNOJU GO WYCIĄGNOŁEM! co świadczy, że byli wspólnikami zbrodni.

W r. 1964 Chruszczow poczuł się zagrożony, ale szedł na całego, gdyż sukcesy kosmiczne umożliwiały politykę terroru nuklearnego, co uważał za atut. Ponieważ eksperci Kruppa opowiedzieli się za tytanem suwalskim, a nie ulegało wątpliwości, że Chruszczow będzie ten tytan egzekwował, więc Gomułka wezwał Piaseckiego, któremu pokazał otrzymany od Rokossowskiego protokół procesu 6 generałów NKWD.

Chruszczow myślał, że wszystkie egzemplarze tego protokołu zniszczył i może wygadywać co mu ślina na język przyniesie, a ciekawych było dużo. – Szczególnie Włosi nagabywali Chruszczowa o śmierć Berii – łapiąc go na niekonsekwencjach – które UZUPEŁNIAŁ, tworząc kolejne wersje Śmierci Berii. Z tego wynika, że wersja w Pamiętnikach Chruszczowa o Aresztowaniu i Procesie Berii została mu podyktowana przez kogoś, kto chciał to egzekwować siłowo – chyba przy pomocy terroru nuklearnego?

Piasecki ponoć zauważył, że kładzie to NIE TYLKO Chruszczowa, na co Gomułka miał odbąknąć, że MUSI. Piasecki nie podjął się tego, ale poradził hrabiego Zomojskiego.

Susłow i Mikojan zwołali nadzwyczajne posiedzenie KC KPZS. Wezwany z Krymu Chruszczow zatrzymał się w Kijowie, gdzie prosił o pomoc Koniewa i Malinowskiego, ale ci wymówili się. Na KC Susłow przemawiał 4 godziny a Chruszczow 3. Było 2 głosowania: Nad tajnością wotum zaufania i nad samym wotum. Oba wygrał Chruszczow, ale gdy patrzył na Susłowa, jak na wściekłego psa w klatce, to ten powiedział coś, co zrozumiał tylko Chruszczow, który zaczął się zachowywać niesfornie i został wyprowadzony przez wykidajłów.

Książę Demidow, który zaprosił mnie na poker o Skarb Stalina u hrabianki Zamojskiej, gdzie wykidajłą był Generał Jaruzelski, pytał mnie kilkakrotnie CO ON MU POWIEDZIAŁ? Z powyższego wynika, że Susłow zastrzelił Chruszczowa właśnie owym protokołem procesu 6 generałów NKWD, który powinien być już wydrukowany w Paryżu.

Gdy jednak Gomułka dowiedział się, że hrabia Zamojski wypłacił sobie honorarium w postaci Skarbu Stalina – za utajnienie tego protokołu – to wpadł w furię, jak to zeznałem o tym przed sądem w Stuttgarcie.

Żydzi, którzy za plecami Breżniewa powrócili do władzy w ZSRS, chcieli wziąć "z marszu" również Polskę, w czym posłużyli się studentami i młodzieżą. Gomułka zeznał potem przed Komisją Szydlaka: POPEŁNIAŁEM BŁĘDY, ALE JEDEN OKAZAŁ SIĘ NIEODWRACALNY. NAZWAŁEM POLSKICH ŻYDÓW PIĄTĄ KOLUMNĄ, NA CO MOCZAR SPUŚCIŁ PSY WOJNY – SKUTKI CZEGO OKAZAŁY SIĘ NIEOBLICZALNE.

Gomułka nazwał polskich Żydów Piątą Kolumną w związku z ujawnieniem Planu Rzymskiego, który redukował ludnościowo i terytorialnie Polskę do Generalnej Guberni. Wydarzenia te zdyskontował kowsek górnośląski, Edward Gierek, który po krwawych wydarzeniach na Wybrzeżu w r. 1970 zastąpił Gomułkę. Gierek najpierw przelicytował Gomułkę antysemicko, co dało mu poparcie tzw. moczarowców, a potem dogadał się z Żydami, sprzedając im Polskę "po kawałku", aż do kapitulacji przed nimi.

Decydującą walkę Gierek stoczył z Moczarem, którą wygrał dzięki Milewskiemu, który zaszachował Moczara aferą Zalew, która polegała na sprzedawaniu na Zachodzie walorów z depozytów SB, za co kupowano złoto, którym dzielili się dygnitarze MSW. Procederem tym kierowali bracia Janoszowie.

Za Gierka miała miejsce polska rewolucja kulturalna, która polegała na eliminowaniu z partii komunistycznej, administracji, nauki i kultury elementów patriotycznych. W PAN-ie taką czystkę przeprowadził postsolidarnościowy szef MSZ Bronisław Geremek, jako komisarz bolszewicki. Jako historyk usuwał on najpierw niezależnie myślących historyków, w czym spisał się tak dobrze, że KGB powierzyło mu nadzór nad fizykami polskimi. Po zrobieniu tej czystki przeszedł do opozycji, organizując w Solidarności zamach stanu, który wyniósł Lecha Wałęsę.

Mam powody aby sądzić, że kariera Geremka była związana z moją redakcją historiografi przedjezuickiej oraz mym wnioskiem technologii kosmicznej, na podstawie czego powstały sowieckie i amerykańskie Wojny Gwiezdne. W związku z tym strzelano do mnie w r. 1977 dwukrotnie z lasera – żebym umarł na wylew krwi do mózgu. Na studiach truto mnie dwukrotnie, a w nocy z 27 na 28 stycznia 1966 strzelano do mnie z broni, która była produkowana wówczas tylko w Izraelu. Mam również podejrzenie, że w listopadzie 1965 truto mnie trutką Mairanowskiego.

ZSRS został pogrążony przez Breżniewa w monstrualnej korupcji, tak że stał się państwem niesterownym.

W r. 1966 miał miejsce wybuch paliwa wodorowego na kosmodromie w którym zginęła cała naukowa kadra kosmonautyczna ZSRS, z Korolewem i kilkoma marszałkami ZSRS. Ocalał tylko fotograf, który robił zdjęcia dla Towarzysza Breżniewa, który nie mógł przyjechać na ten tryumf Sowieckiej Techniki.

Gdy po zastrzeleniu Berii upadł plan judaizacji ZSRS poprzez haremy bolszewickie to opracowano plan kierowanej przez Żydów rewolucji antykomunistycznej, w której czołową rolę miała odegrać Polska. Polska miała być krwawo spacyfikowana przez Armię Sowiecką i zredukowana terytorialnie i ludnościowo do Generalnej Guberni.

Filozofia ta opierała się na obiektywnej potrzebie technologicznej i finansowej współpracy ZSRS z Niemcami.

Już Beria dobijał się o to, próbował to robić Chruszczow a ostatnio Gorbaczow, ale ZSRS był już państwem niesterownym. Rewolucję tą miała właśnie przeprowadzić Solidarność, pod wodzą szkolonego w Odessie i wyniesionego do władzy przez Geremka Wałęsy.

Gierek pisze w Przerwanej Dekadzie, że Wałęsę finansował Andropow poprzez Kanię, który obłowił się na tym sowicie. Jeśli tak to Andropow chciał prawdopodobnie wprowadzić do EWG mafię odeską – przy pomocy Wałęsy i Kohla. Andropow był szefem Tajnych Kont i całego kapitału stalinowskiego a mafia odeska – najokrutniejsza ze wszystkich – jest egzekutorem tego kapitału.

Gdy Solidarność obaliła Gierka to powstała właściwie trójwładza: Jaruzelski, Wałęsa, Milewski. Stan Wojenny wytworzył dwuwładzę: Jaruzelski – Milewski, która trwała do zamordowania księdza Popiełuszki przez oficerów SB, gdyż Kiszczak oskarżył o to podkomendnych Milewskiego, opierając się na zeznaniach Piotrowskiego jako dowódcy szwadronu śmierci. To bardzo szybkie schwytanie morderców księdza Popiełuszki jest symptomatyczne, gdyż nadano temu wielki rozgłos – ale patriotyczni księża byli mordowani nadal bez rozgłosu.

Zeznania Piotrowskiego spowodowały europejską reakcje łańcuchową, gdyż kanclerz Kohl wydał jaruzelistom braci Janoszów, którzy kierowali moczarowskim Zalewem a potem Żelazem Milewskiego. Zostali oni przewiezieni specjalnym samolotem do Szczecina, gdzie starszy umarł na torturach, średniego okaleczono na mózgu a młodszemu pozwolono uciec, żeby uciekał do Jarosława Piaseckiego, który stracił głowę i dał mu do obrony najcięższą broń w postaci korespondencji swego ojca z biskupem Karolem Wojtyłą.

Oto właśnie jaruzelistom chodziło, gdyż korespondencja ta kładła Związek Sowiecki i Watykan. Jaruzelski okazał się agentem Mossadu, który tak się przestraszył rewolucji antysemickiej w ZSRS, że zlikwidował to państwo – żeby zniszczyć patriotyczną armię i SmerSz, która chciała kastrować Żydów. Młodszemu Janoszowi oddano 10% złota Milewskiego i pozwolono na działalność polityczną. Szwajcarskie konta SmerSza przeszły z pewnością na własność Mossadu.

Ponieważ kanclerz Kohl nie wydałby braci Janoszów bez porady Bubisa, więc zamordowanie Chrystusa Słowiańszczyzny zdaje się być intrygą tegoż właśnie, gdyż to – przez europejską reakcję łańcuchową – dało Mossadowi Słowiańszczyznę i Watykan. Jeśli mam tu rację to Piotrowski jest kamikadze politycznym, który dał się złapać, żeby oskarżyć o rozkaz mordu podkomendnych Milewskiego czyli SmerSz, który został tym wyeliminowany politycznie.

Jan Paweł II, jako duszpasterz Księży Patriotów i przeciwnik masonerii watykańskiej, znalazł się w kleszczach. Czytałem, że wszyscy, którzy zawierzyli antymasońskiemu aktowi Jana Pawła II, skończyli marnie.

* * *

Pewną rolę w tych sprawach odegrała i moja skromna osoba. W początku 1989 pojechałem do RFN, aby złożyć zeznania w sprawie Satelitarnej Detekcji Złota, które nie zostały jednak przyjęte. Gdy awanturowałem się to premier Badenii-Wirtembergii kazał mnie powiadomić, że wyrok w mojej sprawie został podyktowany przez pełnomocnika MSW w Bonn. Wiadomo mi, że Helmut Kohl zawdzięczał stanowisko kanclerza Franzowi J. Straussowi.
 
 
« powrót|drukuj