Skip Navigation
 

07. ARCHITEKTURA PRZEDROMAŃSKA

Płock Megalityczny

PŁOCK MEGALITYCZNY Za Solidarności I udało mi się uratować Płock. Najlepsi specjaliści nie mogli powstrzymać zjeżdżania skarpy do Wisły proponując środki amerykańskie, bardzo drogie, ale ja wytłumaczyłem – mn. na PWr – że saperów austriackich uczono, iż jak less dostanie wody to się robi szajs. Płocki zamek Królewski runął do Wisły po założeniu tam wodociągu, wobec czego w każdym płockim domu musi być WODOMIERZ.

         Głosiłem, że ważnym odkryciem archeologicznym w Płocku jest wielka ŁAWA FUDAMENTOWA, która była prawdopodobnie drogą bitą do mostu WISZĄCEGO nad Wisłą, tak jak zbadana droga pod zamkiem wyszogrodzkim do mostu drewnianego.

       Na Drzwiach Gnieźnieńskich – z grobowca HAMLETA Mieszka Bolesławowica w rotundzie-A – jest jego Sen w pałacu rezydencjonalnym (klasztor Dominikański). Obudowa MEGALITYCZNA zamku Biskupiego jest zwieńczona kolumnadą. Wnętrze jego grobowca widzimy zaś na plakiecie z Sulejowa, gdzie Mieszko siedzi na swym sarkofagu jako ANIOŁ. Na patenie Kaliskiej z Lądu leży zaś na tym sarkofagu nieletni Kazimierz II a na rewersie jest Mieszko III ze św. Mikołajem, co było manifestacją przekazania w r. 1144 przez Anastazję Bolesławowicową Wołoszczyzny Kazimierzowi II, którą ten sprzedał w r. 1166 Hanrykowi za Sandomierz.

Załącznikiem do sarkofagu Bolesława Śmiałego z Ossieku, znajdującym się obecnie w St-Maurice k. jeziora Genewskiego, była patena z Wilten w Innsbrucku. Przedstawia ona płocki pałac Królewski na obudowanej megalitycznie Górze, a na rewersie Pałac PALI SIĘ w r. 1127. Biblia Płocka przedstawia zaś scenę rodzinną Bolesława Krzywoustego w pałacu płockim, o wnętrzu takim jak wartownie w Chebie i Norymberdze – z czego wnoszę, że pałac Gopło w Płocku był budowany przez warsztat pałacu w Kolonii, który został rozebrany przez mieszczan w r. 1106.

Z tego można zaś wnosić, że Płock Megalityczny był dziełem Chronosa, po wygnaniu go przez Kroka z Krakowa do Kazimierza Dln. W Kazimierzu jest wapień budowlano-drogowy, z którtego przez wieki wypalano w Płocku doskonałe wapno. O ile w Krakowie można było budować megalityczne na skale to w Płocku trzeba było OBUDOWAĆ STOK.

W północnej wieży katedry konserwator Tarczyński znalazł skarb, który spieniężał, ale Płockie Towarzystwo Naukowe nasłało na niego policję, która znalazła 2 baryłki żelazne z przedmiotami bez wartości handlowej. Baryłki i protokół policyjny zaginęły w I wojnie światowej, ale Stasi, które kopało w Płocku jako Uniwersytet Humboldta, mogło go znaleźć w archiwum Hohenzollernów i szantażować nim Straussa. Skarb ten PODWAŻA bowiem chronologię architektury niemieckiej, gdyż jest to skarb naddunajskiej neolitycznej kultury BADEŃSKIEJ Erychtonosa, który był sojusznikiem Chronosa przeciw Chęsie, czyli że chronologię architektury niemieckiej trzeba pisać OD NOWA, co nazywa się Funkcjonalną Chronologią Architektury Niemieckiej wg Skarbu Wiślan i skarbu Erychtonosa w Płocku.

Moja interpretacja architektury Płocka tłumaczy też NIEZROZUMIAŁY dotychczas zapis niemiecki, że Pomorzanie rozrzucili kości z grobowców królewskich NA WAŁACH. Pomorzanie to "mieszkający nad morzem", którzy w tym wypadku przypłynęli Wisłą, co zmusiło Bolesława III do odstąpienia spod Rygi. Sprofanowanie grobów królewskich świadczy o Nienawiści, gdyż nie był to najazd rabunkowy. Prawdzice rozrzucili kości królewskie w arkadzie WIEŃCZĄCEJ MUR MEGALITYCZNY, który mógł się nazywać Wałem i być deptakiem dla pospólstwa. Wobec zdobycia przez Bolesława III Pekinu, co nazywa się najazdem Dzurdzenów, wypędzenia Prawdziców z Moskwy, którą oddał Rurykowiczom oraz oblężenia Rygi, gdzie Prawdzice przewieźli flotyllą skarbiec moskiewski, musieli oni grać desperacko.

W Płocku było wówczas 2 katedry, gdyż III wybudowała lichwiarka Dobiechna na zamku kasztelańskim, gdzie jest teraz Więzienie; groby królewskie powinny być w katedrze Pałacowej a w katedrze Biskupiej znalazły się w związku z renesansową przebudową zamku Królewskiego, gdyż murator dostał zlecenie rozebrania katedry na zamku Królewskim i postawienia na tym miejscu "nie mniejszej". Po runięciu zamku do Wisły Bona podjęła budowę pałacu królewskiego na Cytadeli warszawskiej.

Budowę Wspaniałego Płocka wiązałem z wizytą Dionizosa, króla Tartessu-Tangeru, który zawarł z Chęsą układ, na mocy której statki z Tartessu wiozły wełnę i wino do Skandynawii, gdzie ładowały rudę dla Płocka, skąd zabierały żelazo i stal. Tum Łęczycki jest MODELEM katedry romańskiej na Wawelu. W takim razie Tum i katedrę wawelską budowałby Krok-Kronos z Pragi po wypędzeniu Chronosa, który utrzymał się w Kazimierzu Dln i Płocku. Katedra na zamku Biskupim w Płocku jest pochodną Tumu a katedra II na zamku Królewskim w Płocku kopią katedry na zamku CESARSKIM w Krakowie, którą budował Erychtonos ku czci swej matki ATENY a która zachowało się w barkowej przebudowie na cytadeli. Z tej to racji eliptyczne pieczęcie kapitulne Krakowa i Płocka przedstawiają katedry BLIŹNIACZE.

I katedra w Magdeburgu powinna już istnieć, jako pochodna I katedry hradczańskiej i kremlinu-stalowni w Jędrzejowie w architekturze IBERYJSKIEJ wg konwencji Chęsy z Dionizosem. Szkoła muratorska Kroka-Kronosa z Pragi – a więc wcześniejsza – zbudowała zaś wyraźnie zamek Gross Comburg w Schwaebisch Hall, na przewłoce dunajsko-nekerskiej, a potem MODELOWY Tum Łęczycki dla katedry Romańskiej na Wawelu na mauzoleum Jura-Uranosa. To było inspiracją dla syna Chęsy Trytona budowy ROMAŃSKICH katedr nadreńskich.

To czyni Megalityczny Płock skutkiem ZAKAZU Jura-Uranosa fortyfikowania techniką murarską, wobec czego Krok budował Megalityczny Hradczan a Chronos, który miał doskonały wapień, cytadelę w Kazimierzy Dln i Płock.

Bogactwem Płocka były jesiotry, minogi i KAMIEŃ WIŚLANY czyli gruz zamkowy, z którego wypalano doskonałe wapno (W. H. Gawarecki, Wiadomości o mieście Płocku, W-wa 1821, s. 42). W odpowiedzi na amerykańskie projekty Ratowania Płocka zaproponowałem WODOMIERZ W KAŻDYM DOMU i rekonstrukcję układu staromiejskiego wg ŁAWY FUNDAMENTOWEJ jako drogi, z zachowaniem zjazdu kolejowego jako tunelu POD ZAMKIEM.  
 
 
« powrót|drukuj