Skip Navigation
 

03. AMERICAN GENESIS

Quezakoatl

Guenther Stockinger, KRIEGLAERM IM MAYA-LAND; Der Spiegel; 51/02, s. 158-60

Artykuł jest prezentacją książki Davida Webstera, The Fall of Ancient Maya. Solving the Mystery of the Maya Collapse; Thames & Hudson London, 368. DW jest profesorem uniwersytetu stanowego Pensylwania, przepracował 30 lat jako archeolog majologiczny i zebrał całą wiedzę majologiczną, którą uporządkował, ale artykuł kończy się filozoficznym ICH WEISS ES NICHT.

GS ma tu rację, gdyż DW zebrał wprawdzie CAŁĄ wiedzę majologiczną, ale nie wie najważniejszego, że 4 IV 1975 r. odbyła się na UW konferencja amerykanistyczna na którą cofnięto mi zaproszenie, bo nie uznałem egiptologicznej chronometrii Michałowskiego. Ja stwierdziłem, że bzdur powtarzać nie będę, ale Prof. Michałowski okazał się MAJESTATEM.

Zostałem też Okradziony przez Niemców i Amerykanów, ale mym atutem byli Majowie, a konkretnie UPADEK CYWILIZACJI KLASYCZNEJ MAJÓW. Zajmowałem się kalendarzem Majów w korelacją SPINDENA, gdy w powszechnym użyciu była korelacja Tomsona, jako bardziej zgodna z datowaniami C-14, co wynikało z podniesionej radioaktywności z powodu prób nuklearnych, ale wcześniejsze i obecne datowania tą metodą, gdy Tło radiacyjne wraca do normy, są bliższe Spindenowi. Przyjąłem korelację Spindena nie z powodu radiacji tylko z uwagi na FUNKCJONALNOŚĆ w mym rachunku kalendarzowym, bo z Tomsona Strzelać nie mogłem. Upadku Klasycznej Cywilizacji Majów rozwiązałem przez odniesienia danych kalendarzowych do HISTORYCZNYCH następująco:

W szkole kapłańskiej Quetzalcoatla w Teotihuacanie był syn Mixcoatla z Culhuacanu, Topiltzin. Nie był widocznie zbyt pilnym uczniem skoro kapłani wypędzili go. Ten miast wracać do Culhuacanu, gdzie Mixcoatl, jako bogobojny kacyk, sprawiłby mu tęgie lanie, udał się do Tuli, która miała najgorsze stosunki z Teotihuacanem, i poskarżył się na niegodziwość kapłanów Quetzalcoatla.

Gdy Teotihuacan zechciał spacyfikować barbarzyńską Tulę to okazało się, że ma ona dobre stosunki z Cziczimekami czyli Psimi Synami z północy, którzy przygarnęli skrzywdzonego kleryka, który stał się figurą w konflikcie Tuli z Teotihuacanem. Tulę poparł ojciec Topiltzina z Culhuacanu, a za nim inne miasta Kotliny, co zapoczątkowało wojnę TOLTECKĄ, która trwała – wg korelacji Spindena – od r. 707 do zburzenia Teotihuacanu w r. 727. Zburzenie Teotihuacanu było tym dla przedkolumbijskiego Meksyku, czym upadek Rzymu dla Europy. W archeologii nazywa się to końcem KLASYCYZMU i początkiem Postklasycyzmu.

Ok. r. 720 Majowie padli ofiarą najazdu Tolteków – "tych z Tuli", którymi dowodził Kukulkan, którego identyfikuje się z Toplitzinem, jako Królem Culhuacanu. Kukulkan przesiedlił Majów z północnej Gwatemali na Jukatan, żeby zerwać ich więź z Pacyfikiem, gdzie panowali sojusznicy Teotihuacanu. Na Jukatanie było drewno szkutnicze, wobec czego Toltekowie mogli budować statki i opanować Zatokę Meksykańską, co umożliwiło oblężenie Teotihuacanu.

Historyczna WĘDRÓWKA MAJÓW NA JUKATAN jest zbadana archeologicznie. Przed opuszczeniem swych miast na wyżynie gwatemalskiej Majowie ZAKOPALI ważniejsze budowle, dzięki czemu zachowały się w dobrym stanie.

Thor Heyerdahl zinterpretował to rasowo. Znalazł mianowicie na Jukatanie fresk, który przedstawia najazd ZBROJNYCH tęgich brunetów na bezbronnych szczupłych blondynów. Fresk kończy się spokojnym odejściem Blondyna z tobołkiem.

Fresk ten można interpretować jako najazd Tolteków ze środkowego Meksyku lub reminiscencję wędrówki Majów z Oregonu do Gwatemali w III tysiącl. pne. Ja interpretuję tą wędrówkę, jako KONWENCJĘ Tartessu-Tangeru z ok. 2600 r. pne między Indianami a Paleoindianami, na mocy której Paleoindianie musieli opuścić Amerykę. Majowie, którzy nie chcieli widocznie płynąć do Azji, udali się na przewłokę Belize, gdzie pozostali za pozwoleniem Tartessu. Zgadza się to z Heyerdahlem w tym sensie, że znalazł on odpowiednie dane w Rio de Oro – jakby część Majów przeprawiła się do Afryki?

Zinterpretowałem znalezioną na Kujawach w kulturze amfor kulistych czaszkę negroida, jako wskaźnik pobytu twórców tej kultury atlantyckiej w Afryce. Po wylądowaniu w Afryce eponim Słowian Wandaluz skierował flotę do Tartessu-Tangeru, skąd wysłano go na Wybrzeże Bursztynowe.

Książka Davida Webstera jest spóźniona a po konferencji amerykanistycznej na UW jest anachronistyczna. Dokonany tam zamach stanu wyeliminował mnie, ale nie zalegalizowano grabieży mej własności intelektualnej.
 
 
« powrót|drukuj