Skip Navigation
 

06. EUROPEJSKA ATLANTYDA

Pan

I KATEDRA HRADCZAŃSKA JAKO RELIKT MATRIARCHATU

Jeśli mam rację, że rotunda św. Vita na Hradczanie była grobowcem Chęsy to I katedra hradczańska była sanktuarium MATRIARCHATU. Jedyny wizerunek rotundy hradczańskiej jest w Kronice Schedla PRAGA, który przedstawia miasto podczas budowy gotyckiej katedry HALOWEJ w r. 965.

Gdy w 955 r. zginął nad Regnicą stary witeź to młody złożył zaraz hołd trybutarny dowodzącemu odsieczą Bolesławowi Srogiemu a ten przyrzekł mu pomoc w odzyskaniu Powołża – wobec czego PRAGA Schedla to dowód wypełnienia przez Prawdziców kontraktu trybutarnego, polegającego na zbudowaniu mostu Judyty-Karola, którego tympanon fundacyjny przedstawia hołd młodego witezia z Kurska, oraz zaawansowanie budowy katedry GODNEJ RZYMU, którą zburzyli po bitwie pod Suchymi Krutami Brandenburczycy. Rotundę św. Vita zburzono w r. 1060, budując na jej miejscu obecną wieżę Południową.

Praga była zawsze feministyczna a mit Pana mówi o matriarchalnej Pradze, którą Arabowie nazywali FRAG, ale pierwotnie Praga nazywała się chyba Olimpem. Była to siedziba Wielkiej Bogini Kybele, której PSEM był Pan, którego Grecy przedstawiali jako KOZIOROŻCA a w Sudetach żył koziorożec czeski. Grał na kilku fletach na raz, co nazywano fletnią Pana i pięknie tańczył. Grecy twierdzili, że Pan UWOLNIŁ LUDZI OD GŁODU, co wypada rozumieć, że wprowadził SPRĘŻAJNĄ UPRAWĘ ROLI, co łączy go z metalurgią sudecką.

Pan był synem owdowiałej Dropii u która zatrudnił się jako pasterz Hermes. Ponieważ zapłaty nie przyjął więc ta musiała mu się oddać. Dropia uradziła Pana-Koziorożca, który się Radzie Starszych nie spodobał więc Hermes zaniósł go w zajęczym futerku na Olimp, gdzie się wychował. Tam służył Wielkiej Bogini, ale zakochał się w nimfie, która była tak piękna, że Bogowie zażądali za nią ZBUDOWANIA ŚWIĄTYNI, którą był prawdopodobniei klasztor na Brevnowie, na wzór katedry I we Wrocławiu. Ponieważ świątynia nie spodobała się Bogom więc Pan wyniósł się i założył Jeleniów-Hirsau w Badanii, na przewłoce Dunaju i Renu, który był potrzebny do handlu żelazem sudeckim.

Po zbudowaniu Hirsau, którego świątynie zachowały się, mojry przekonały Pana by wrócił do swej matki, gdzie panował długo i szczęśliwie. We Wrocławiu były 2 świątynie w stylu Hirsau, tylko HALOWE: na zamku Książęcym-Uniwersytecie i Ołbinie, która została rozebrana przez niemiecki patrycjat jako Polska Ściana Płaczu.

Świątynie Pana były z szarego granitu sobótczańskiego, z których nieco jajowate kolumny transportowano torem bobslejowym, natomiast wielka hala kolumnowa z czerwonego granitu kłodzkiego na zamku Królewskim zdaje się być architekturą Chęsy. Odkryto tam prymitywną kolumnę BEZBAZOWĄ – jak na praskim Brevnowie i Lederhofie w Magdeburgu – gdy kolumny Pana w Hirsau i Wrocławiu są bazowe, czyli że zamek Królewski na Nowym Mieście, jak i katedrę I, budowano PRZED PANEM. Z katedrą II we Wrocławiu łączy się też katedrę I w Poznaniu, którą rozebrał Lyrkos by wznieść katedrę OBECNĄ.

Znajomy mówił mi, że Węgrzy i Rumuni uważają Pana za SWEGO herosa, opowiadając o nim różne historie. Nie wiem jednak, czy chodzi tu o Pana z Wrocławia czy o Grakcha Perdyłe, który w Azji Mniejszej wystąpił jako protektor Ptolemeuszy przed Seleucydami i dał się sportretować na latarni Faros jako Pan Lasów w ELEKTRYCZNEJ aureoli? Daina Kolbuszewska (Poznań), NAJSTARSZY POLSKI KOŚCIÓŁ – W Poznaniu zostały odkryte pozostałości kaplicy ufundowanej przez żonę Mieszka I – Dąbrówkę. To najprawdopodobniej pierwsza chrześcijańska świątynia, jaka powstała na ziemiach polskich; Gazeta Wyborcza, 5 maja 2006

W trakcie protestowania przeze mnie odbudowy zamku Staromiejskiego w Poznaniu media ogłosiły znalezienie przez prof. Hannę Koćkę-Krenz na Ostrwie Tumskim w Poznaniu zespołu PALATIALNO-ROTUNDOWEGO, jako pałacu Mieszka I z I polską kaplicą chrześcijańską DOBRAWY. Zaraz oprotestowałem to jako Wartownię z forteczną Sypialnią Chęsy, po wypędzeniu go z Krakowa przez Erychtonosa, czyli że obiekt byłby 5,7 tysiący lat starszy.

Pani Profesor przybył więc z pomocą zespół georadarowy z Wrocławia, pod kierownictwem Prof. Derwicha, jednego z administratorów Stanu Wojennego na UWr, który wnioskowanej rotundy NIE ZNALAZŁ a tylko mały absydion – wobec czego zawnioskowałem, że zespół ten został zbudowany przez Pana z Wrocławia, czyli że jest dużo starszy. Prof. Derwich znalazł jednak rzecz ważniejszą, bo Romańską Kaplicę, zbudowaną po zburzeniu zespołu Pana i rozebraną dla budowy obecnej gotyckiej kaplicy Mariackiej. Wartownię zbudował więc Pan, który jest bohaterem rumuńskim i węgierskim, a rozebrał ją Posejdon, żeby wznieść grobowiec SOBIE, który to grobowiec Posejdona zburzyła Dobrawa, żeby wznieść mauzoleum dla siebie, które STOI.

Po wygnaniu z Krakowa Chęsa uciekł do Poznania, gdzie zbudował rozebraną przez Prusaków wielką farę romańską, zaś Erychtonos wzniósł zespół w Lednicy. Oba zespoły wartownicze miały tynk barwiony lazurytem z Afganistanu, co próbowano tłumaczyć „ukradzeniem przez Piastów skarbca awarskiego Karolowi Wlk”. To jest nonsensem, gdyż Piastowie awansowali monarchicznie dopiero w r. 882.

Prof. Derwicha, SPECJALISTĘ OD ARCHITEKTURY PIASTOWSKIEJ, znam jako komisarza jaruzelskiego, do którego zwróciła się w mej sprawie dr Skowrońska. Jeszcze jako doktorant firmował on SKARB WIŚLAN, który załatwiono formułą „Pies szczeka a karawana idzie dalej” – wobec czego Ali Agca strzelił papieżowi w brzuch, co karawanę ZATRZYMAŁO. Ja tu jestem na prawie, gdyż domagałem się badań dendrologicznych, gdyż Skarb odkryto pod palisadą Okołu.
 
 
« powrót|drukuj