Skip Navigation
 

04. MAHABHARATA

David Hather Childress, STAROŻYTNE WOJNY ATOMOWE, Nexus; część I, XI-XII, 2000, s. 36-43; część II, I-II 2001, s. 42-49.

Skomentowałem artykuł Nexus’a ARCHEOLOGICZNY KAMUFLAŻ (VII-VIII 2002, s 36-41) o oszustwach i terrorze establiszmentu archeologicznego, który nazywał się w Polsce biurokracją naukową, w tym wypadku archeologiczną. Ten establiszment broni zaciekle czasowej granicy pojawienia się człowieka w Nowym Świecie na ok. 20 tysięcy lat – który to wrzód tłumaczy książka DHCh, Technologią Bogów.

W połowie lat 60. ogłosiłem I wersje mych Kultur Megalitycznych w ujęciu Gordona Childe’a wyprowadzając je jednak nie z Bliskiego Wschodu a Ameryki jako Indoeuropejczyków. Stasi skontrowało to palestyńską kulturą Ghassul, ale poparło potem moją Funkcjonalną Chronologię Architektury Niemieckiej w celu szantażowania Franza J. Straussa.

DHCh komentuje Mahabharatę, która zainspirowała ponoć amerykańską bombę atomową, jako NAJAZD AMERYKAŃSKICH ATLANTÓW NA INDIE, który został odparty użyciem przez Hindusów TAKTYCZNEJ bomby atomowej. Ta prehistoryczna hinduska bomba atomowa – przenoszona rakietami – była jednak podarunkiem z zewnątrz – ale OD KOGO? Na to pytanie stara się dać odpowiedź artykuł w anglojęzycznym Nexus’ie (XII 2003 – I 2004) o syberyjskiej Dolinie Śmierci pod firmą Rosyjskiej Akademii Bezpieczeństwa Narodowego, mówiący o cywilizacji nuklearnej na Syberii, co zdaje się mieć związek z odkrytymi przez polskich zesłańców miastami POD LODEM, o których było głośno w telewizji moskiewskiej.

Hinduskie badania archeologiczne określiły tą prehistoryczna wojnę nuklearna na 50 tys lat, co DHCh łączy kakby Za Mną? z badanymi przez archeologów po II wojnie światowej katakumbami w kalifornijskiej Dolinie Śmierci. Po I wywiadzie Rzecznika archeologów Waszyngton utworzył tam jednak park narodowy wobec czego archeologów usunęła policja. Klimat Doliny Śmierci powoduje naturalną mumifikację a w ciągnących się kilometrami katakumbach, poza ciałami bardzo wysokiego wzrostu, znaleziono ciała słoni, tygrysów szablozębych i DINOZAURÓW, co może być argumentem za tezą, że dinozaury żyły w Ameryce w epoce lodowej. Ciała tych zwierząt miały być starannie ułożone parami.

DHCh przytacza Zeszklone Zamki Szkockie jako argument za posiadaniem tajemnicy napalmu - też Za Mną - ale zeszklone mury znane są też w Niemczech, Czechach i Polsce. Gruzy megalitycznej świątyni w Indiach nie są jednak dowodem wojny nuklearnej, gdyż została ona zniszczona przez trzęsieniem ziemi, jak Sodoma i Gomora NAPALMEM hetyckim. Zapis Biblii o zbudowaniu Jerozolimy przez Hetytów jest poprawny, co chciałem sprzedać Niemcom i Ormianom, jako granicę na Drodze Solnej, po obu stronach której zbudowano świątynie: hetycką Morię-Syjon i egipski Salem.

Nexus zaprzecza Meteorytowi Tunguskiemu: The picture that forms from eyewitness accounts clearly shows that the objects observed from various parts of the taiga could not have been meteorites. There were many of them and they followed different trajectories, but towards a single point. Amazingly, the scientists and researchers who so carefully questioned numerous witnesses were unable to spot in their accounts any difference between the behaviour of the meteorite and that of the "terminator spheres" that closed in large numbers from different directions in order to destroy it. It is a well known fact that the flight of a meteorite through the atmosphere is always very short (a matter of seconds) and very fast (between 6 and 22 km per second), at an angle to the Earth's surface along a straight trajectory, leaving a trail of fire and smoke that extends for 200 to 300 km, and takes some tens of minutes to disperse.

W książce "Incydentu nie było", Gdańsk 2001 tłumaczę meteoryt Tunguski na podstawie badań francuskich, jako wybuch pieca uranowego sterowca, ale 40 lat temu, w rozmowie z fizykiem nuklearnym, który robił indyjską bombę atomową, powiedziałem, że mogła to być próba bomby atomowej NA MASĘ KRYTYCZNĄ – co Nexus zdaje się potwierdzać: 10 dni przed wybuchem przeprowadzono ewakuację tajgi a cepelinów było kilka, które w nocy świeciły.

Krishna Dharma, MAHABHARATA – Największy epos świata, MAYAPUR (patra.pw@interia)

Epos zaczyna się od klęski Pandawów z Kaurawami, gdy królowa-wdowa ucieka z 5 synami do wielkiego lasu w północno-zachodnich Indiach, pod protektorat króla Kabulu. Tu prowadzi rozmowy ze swym doradcą, który ją kopuluje, ale gdy wyznaje jej, że nie ma co myśleć o rychłym odzyskaniu tronu, gdyż wojna potrwa kilkadziesiąt lat, to ta przebiera niewolnicę w szaty królewskie i każe jej odbyć z doradcą Konferencję.

Skutkiem tej konferencji był przyszły kanclerz Wygnania i Królestwa, który – na emeryturze – napisał Mahabharatę na podstawie setek dokumentów. Wojna ta spowodowała upadek Boskości Indry i powstanie kultu upaniszad: Rudry, Wisznu i Brahmy, co należy rozumieć jako koniec Aryjskich Indii.

Ciekawym fragmentem jest klęska Kaurawów z Gandharwami, gdy Kanclerz tłumaczy książętom, że trzeba RATOWAĆ KAURAWÓW, jako „lepszego wroga”, którzy jednak po uratowaniu odpłacili się swym wybawcom paskudnie, bo nie tylko zapędził ich znowu do Leśnego Księstwa, ale nasłał na nich Sindów, którzy widocznie nie bali się Króla Kabulu, którego córka była Pierwszą Damą Pandawów.

Omówiłem artykuły w Nexus’ie o nuklearnej broni w Mahabharacie, co autorzy uważają za tłumaczenie z literatury drawidyjskiej czyli przedaryjskiej. Niektóre są zrozumiałe – jak rydwan 8-kołowy jako transporter opancerzony; wypuszczenie 20 strzał jednocześnie jako lotkową broń grenadierska lub kontrrakiety, czy rydwan zaprzężony w 100 osłów wielkości słonia – co wygląda na wielokół amerykański, który Niemcy adaptowali na platformę 1000-tonową. 20 lat temu zinterpretowałem budowę Baalbeku przy pomocy rolki wieloszynowej i podnośnika hydraulicznego.

Niektórych rzeczy z tej techniki kosmicznej wyfantazjować jednak nie można, jak np. latającego miasta o kilkudziesięciu tysiącach mieszkańcach – co można uważać za powietrzną armię desantową i nową technikę lotniczą. Tak jak wszyscy zgodzili się, że okrzyk Marii Magdaleny na widok Chrystusa Zmartwychwstałego RABINECZKU nie mógł być wymysłem i świadczy o prawdziwości relacji, tak Latające Miasto winno być traktowane w kategoriach fizyki teoretycznej.

W książce „Wimany i inne statki powietrzne hinduskich bogów” (D. H. Childress, Amber 2001) te wehikuły są dla mnie zrozumiałe jako technika mego Aerobusa, na który Saddam Husajn postawił sto miliardów $. Teoretycznie aerobusy można łączyć w zespoły, co przy sterowaniu elektronicznym dawałoby latające miasta. Argumentem za tym jest to, że miasto to – po trafieniu rakietą nuklearną – rozsypało się, ale Walczyło NADAL.

Amerykanie zainspirowali się ponoć Mahabharatą do badań nuklearnych, i może do interpretacji cywilizacji kalifornijskiej Dolina Śmierci, która była znana przed wojną, ale archeolodzy weszli tam dopiero po wojnie, datując ją na 80 tysięcy lat, po czym zostali usunięci przez policję. Porównując dane cywilizacji nuklearnej z Syberii i Indii oszacowałem opisaną w Mahabharacie wojnę nuklearną na 40 tysięcy lat. Cywilizacja kalifornijska miała zostać zniszczona STRATEGICZNĄ BOMBĄ ATOMOWĄ, która powinna pochodzić nie z Indii a Syberii, gdy praindyjska taktyczna bomba atomowa została DOSŁANA.

Mahabharata zdaje się być syntezą 2 różnych utworów: Opisaną w Kanclerza wojną Kaurawów i Pandawów z Gandharwami, którą uzupełniono opisem wojny nuklearnej sprzed wielu tysięcy lat, co można wyobrazić sobie jako zapis komiksowy na płytkach metalowych.
 
 
« powrót|drukuj