Skip Navigation
 

42. ABSOLUTYZM EUROPEJSKI

Potop - Mazarina i Cromwella

Jerzy Besala, POCZĄTEK NIESZCZĘŚĆ KRÓLESTWA, Polityka, 30 VII 05, s. 64-6

Powodem Potopu był nie tyle spisek Mazarina z Cromwellem, co aneksja przez Polskę Opola w wojnie trzydziestoletniej. W odpowiedzi na to Habsburgowie nałożyli na Polskę embargo saletrzane więc Polacy nie mieli czym strzelać a Chmielnicki musiał się czołgać do tronu padyszachowego. Szwedom saletrę marokańską dostarczał Cromwell, który żądał obcięcia rogu POLSKIEJ HUDRZE przez aneksję przez Szwedów Pomorza, co odcinało Żelazo Gdańskie od polskiego zaplecza. Dopiero wobec zgrupowania szwedzkiego spod Częstochową, w celu uderzenia na Opole, Jan Kazimierz zwrócił Górny Śląsk Habsburgom za dostawy saletry, co zapoczątkowało rekonkwistę.

Uderzenie rosyjskie na Smoleńsk i Litwę ze spaleniem Wilna było też skutkiem tegoż, co wygrali Szwedzi, którzy weszli do Wielkopolski jako armia antyjezuicka – jaką to rolę grali skutecznie w wojnie trzydziestoletniej w Niemczech – orz pertraktowali w sprawie wojny z Moskwą, do czego wygrywali Hieronima Radziejowskiego.

Jan Kazimierz – ten melancholik bez wdzięku i himeryk – był lepszym żołnierzem niż politykiem, ale uczył się polityki. Nie był lubiany z powodu jezuitów, choć nie tak agresywnych jak u jego ojca Zygmunta. W Gabinecie Rycin Hohenzollernów jest Piknik pod zamkiem malborskim w r. 1587, gdzie Zygmunt III rozmawia z pijanym wojewodą a w planie mamy bijących się mieszczan i chłopów malborskich, co zdaje się królowi nie wadzić.

Władysław IV został otruty na wigilię wizyty Chmielnickiego, co obciąża nie tylko jezuitów jako policję polityczną, ale i jego, gdyż mówił, że wydaje więcej na kurwy niż wojsko. Jan Kazimierz, który miał być Wicekrólem Portugalii i założył polską kolonię w Ameryce Północnej, zdawał się zapewniać dostawy saletry amerykańskiej, co okazało się mrzonką. Polska mocarstwowość została przegrana podczas polskiej krucjaty przeciw Czyngis Chanowi w l. 1222-25, gdy Czesi zdobyli Jesioniki Śląskie, co było intrygą cesarza Fryderyka II, gdyż tam były wielkie pokłady saletry i złota, które stały się podstawą potęg Luksemburgów, Habsburgów i Hohenzollernów. Zygmunt III, decydując się więc na wojnę trzydziestoletnią po stronie Habsburgów, nie mógł poprzestać na aneksji Opola, ale powinien dokonać podziału saletry jesionickiej ze swym agentem Wallensteinem z Mistka, jak to zrobił w wojnach śląskich przy pomocy Rosji Fryderyk II.

Potop miał poważne skutki dla Rosji, która zajęła wschodnie ziemie Rzeczpospolitej w wyniku polityki Chmielnickiego, co wobec przyjęciu korony polskiej przez Karola Gustawa stawiało ją przed wojną z nową unią polsko-szwedzką. Wyjście z tego znaleziono niesamowite, bo wydano miedzianą monetę nominalesową, którą dawano jako żeton za zdeponowane w banku carskim talary zachodnioeuropejskie, będące symbolem polskiego protektoratu, które stemplowano Rokiem 1655. To umożliwiło wystawienie olbrzymiej armii, ale system nominalesowy załamał się, czego pamiątką są bunty miedziowe przeciw pieniądzom miedzianym, co doprowadziło do powrotu gospodarki naturalnej i realiów Leopolda Kongijskiego. Podczas zagrożenia Moskwy przez Polaków w r. 1662 powstańcy wdarli się na Kreml i wymogli przystąpienie cara do Rzeczpospolitej, co zdawało się zdawało się zabezpieczeniem przed monetą ZŁODZIEJSKĄ.

Potop skompromitował militaryzm szwedzki, wobec czego Francja, Anglia i Turcja zaczęły upatrywać partnera w imperialnej polityce w Brandenburgii, na którą też orientowała się Rosja. Francji potrzebna była niemiecka przeciwwaga Habsburgów, co miało jej zapewnić granicę na Renie, a tym stawali się coraz bardziej Hohenzollernowie, którzy zdawali sobie sprawę ze swej militarystycznej szansy i wygrywali ją – zwłaszcza, że w czasie Potopu były grane plany rozbiorów Polski. Plany te zrealizował Fryderyk II, który anektował nie Bawarię, jak się spodziewano, ale Śląsk, gdyż to dawało mu saletrę jesionicką, którą zabrał Polsce Fryderyk II Hohenstauf.

Cezary Leżański, PRZEOR KORDECKI – Bohater czy zdrajca?; Agora, 14 05 2000, s. 20-21

Po napisaniu przez Sienkiewicza POTOPU szwedzcy historycy nie mogli znaleźć u siebie żadnych dokumentów o oblężeniu Częstochowy. Było wprawdzie trzymiesięczne zgrupowanie szwedzkie pod Częstochową, ale dla szachowania Opola, gdzie schronił się Jan Kazimierz ze zwolennikami.

Szwedzi ujawnili WIERNOPODDAŃCZY list przeora Kordeckiego do generała Muellera, w którym ten uznaje Karola Gustawa za protektora Królestwa Polskiego, a skądnąd wiadomo, że jedyną walką pomiędzy Kordeckim a Muellerem była kłótnia o wysokość daniny, która miała mieć miejsce W KLASZTORZE. Przełomowym aktem rewolucji antyszwedzkiej była nie obrona Częstochowy, ale POWSTANIE GÓRALI.

Przeor Kordecki miał dobre stosunki z Sebastianem Lubomirskim, który prawdopodobnie zainspirował powstanie góralskie i przeprowadził Jana Kazimierza z Opola do Lwowa. Warunkiem antyszwedzkiego powstania było odsunięcie przez króla jezuitów – bo tak jak Kozacy szukali obrony przed reżimem jezuickim u Turków i Tatarów, tak Wielkopolanie i Mazurzy u Szwedów a Kordecki był wyraźnie jednym z nich. Bez strachu przed jezuitami nie możemy zrozumieć istoty Potopu, czyli najazdów ze wszystkich granic.

Wiadomo, że Kordecki nie napisałby swej książki bez akceptacji REŻIMU JEZUICKIEGO, dla zastąpienia powstania góralskiego OBRONĄ CZĘSTOCHOWY. Gustaw II Adolf zajął Monachium, które było twierdzą sto razy większą od Częstochowy, ale nie zajął cytadeli Na Wyspie, którą rozebrali potem Austriacy. Sukcesy Szwedów w Niemczech i Polsce były efektem MISJI ANTYJEZUICKIEJ. W Niemczech główną siłą antyjezuicką byli Czesi a w Polsce Wielkopolanie i Kozacy.

Po śmierci Stafana Czarneckiego, którego się wszyscy bali, doszło w Polsce do kilku buntów ANTYZJEZUICKICH. Wydarzenia te były bardzo krwawe i niszczące, tak że bledły przy tym akcje pacyfikacyjne Szwedów. To co zwiemy Rokoszem Lubomirskiego było powstaniem antyjezuickim w Wielkopolsce w r. 1666, któremu na pomoc pośpieszył ze Śląska mistrz szarży kawaleryjskiej Sebastian Lubomirski, który objął dowództwo.

Armią królewską dowodził mistrz taktyki dragońskiej Jan Sobieski więc Lubomirski uchylał się od bitwy, aż Sobieski podjął forsowanie Noteci pod Inowrocławiem. Tu stała się jednak rzecz przedziwna, gdyż wsławiona zwycięstwami nad Szwedami i Moskwą dragonia królewska skapitulowała, została rozbrojona i WYCIĘTA.

Była to armia jezuicka, więc Lubomirski bał się, że spacyfikuje ona Wielkopolskę, ale świadczy to też o nienawiści. Po bitwie Lubomirski zawarł rozejm i powrócił do Wrocławia, gdzie został otruty.

W książce INCYDENTU NIE BYŁO wytłumaczyłem ową kapitulację smażeniem jezuitów. Komandosi Lubomirskiego zajęli bowiem zamek królewski, gdzie znaleźli Talmud jezuicki, co zdeprymowało króla. Było to jedyne w historii ujawnienie CAŁEGO Talmudu.

Klęska króla pod Inowrocławiem spowodowała zdradę hetmana Zaporoża Prawobrzeżnego Doroszenki, który poddał się sułtanowi. Przyjęcie tej kapitulacji przez sułtana oznaczało nowy najazd turecki, z niewątpliwym upadkiem Kijowa – wobec czego na radzie królewskiej uchwalono oddanie Ukrainy lewobrzeżnej I KIJOWA Moskwie, co zrealizowano w Rozejmie Andruszowskim pod Smoleńskiem w r. 1667. Król zapłacił jednak za to abdykacją, gdyż oskarżono go o oddanie Moskwie Ukrainy Wschodniej i Kijowa.

{break} Krzysztof Mikulski, POKÓJ GRZYMUŁTOWSKIEGO – czyli koniec snów o jednej Ukrainie, Mówią Wieki, IX/2008, s. 46-51

Numer MW poświęcony jest Ukrainie, z artykułem redakcyjnym o KRAJU DOBROBYTU w Europie Wschodniej, jakim była Ukraina do Powstania Chmielnickiego. Nie ma się czemu dziwić, gdyż feudałowie ruscy WYMOGLI unię z Polską, bo byli zainteresowani eksportem pszenicy i wołowiny marynistycznej przez Gdańsk oraz żywca wołowego do Niemiec a wołowiny do Skandynawii, tak jak Litwini drewna okrętowego i produktów przemysłu leśnego do Europy Zachodniej jak do Turcji. Sejm polski pastwił się jednak nad tymi panami nie przyznawaniem Ukrainie prawa kazimierzowskiego, dopóki nie rozliczą się z królewszczyzn.

Tytułowy artykuł jest historiografią SOWIECKĄ, która nazywała Traktat Grzymułtowskiego „pokojem wieczystym”. W r. 1667 wracało z Moskwy poselstwo tureckie z poselstwem rosyjskim. Poselstwa zostały przyjęte przez Radę Kozacka, której oświadczono o WYSTĄPIENIU cara z Rzeczypospolitej, na co rada uchwaliła usmażenie posłów tureckich na wolnym ogniu a moskiewskich wydała Polakom, którzy – żeby nie detrymować Kozaków – zagłodzili posłów na śmierć. Wobec klęski armii królewskiej z postaniem antyjezuickim w Wielkopolsce Rada Królewska zadecydowała oddanie Ukrainy z Kijowem i Litwy Smoleńskiej Rosji, co nazywa się Rozejmem Andruszowskiego w r. 1667.

W związku z tym Doroszenko zamordował polskiego hetmana Ukrainy Wschodniej Brzuchowieckiego i poddał się Turcji, co było początkiem wojny z Turcją, formalnie wywołanej przez Polskę zamordowaniem przez Kozaków poselstwa tureckiego. Trzeba było ROZBIĆ sojusz turecko-moskiewski, czego dokonano właśnie przez rozejm andruszowski. Turcy tym razem wystąpili na Ukrainie jako WYZWOLICIELE, gdzyż była I wojna którą Turcja prowadziła wg zasad europejskich. Skutek był taki, że Polska uznała się trybutariuszem tureckim i płaciła przez 4 lata trybut, choć Sejm odmówił rozpatrywania tej sprawy, co trwało do Wiktorii Wiedeńskiej.

W r. 1685 Turcy ewakuowali Węgry i rzucili wszystkie siły przeciw Polakom, którzy z trudem ewakuowali Mołdawię. Wobec wstrzymaniu działań przez Austrię trzeba było zaangażować przeciw Turcji Moskwę, co się udało w postaci Traktatu Grzymułtowskiego w r. 1686, który pozwolił Polsce podnieść się po klęsce. Zaprzysiężenie Traktatu przez króla było warunkiem wyprawy Piotra I na Kubań, co było politycznym tryumfem Polski, która anektowała Nadazowię. Wg historiografii sowieckiej Fundacją Imperium była nie bitwa pod Połtawą, ale Pokój Wieczysty z Polską w 1686 r., którego Sejm jednak nie rozpatrywał, uznając to za akt wojny tureckiej, wobec czego zasadniczym dokumentem jest tu AKT POKOJU KARŁOWICKIEGO, który ustanowił wschodnią granicę Polski na DONIE.

Protektor Stanisława Leszczyńskiego Karol XII oddał Mołdawię Turcji, wobec czego August II wydał w Amsterdamie mapę ROK 1704, która była holenderską propozycją pokoju Polski z Turcją, z pozostawieniem Turkom Mołdawii, gdzie Jabłonowski zbudował przeciw Kozakom Otomańskim WAŁY TRAJANA. Polski senat uznał bowiem, że najgroźniejsze dla Polski są militaryzmy szwedzki i pruski, gdyż Fryderyk I koronował się na Króla w PRUSACH, co August II Mocny uważał za błazeństwo, ale sojusz prusko-szwedzki był głównym zagrożeniem Polski. Ponieważ Turcja nie odpowiedziała pozytywnie na propozycję holenderską więc Senat zdecydował się finansować Rosję przez Demidowów, którzy uzyskali technologię Żelaza Węgierskiego z Huty Sobieskich w Samsonowie. Karol XII myślał, że będzie walczył z rosyjskimi muszkieterami, ale pod Połtawą napotkał KARABINIERÓW.

Po bitwie połtawskiej w r. 1709 Piotr I anektował Ukrainę Lewobrzeżną za obietnicę odbicia dla Polski Mołdawii, ale nad Prutem poniósł klęskę, w wyniku której musiał oddać Turcji zdobyty Kubań i otrzymane od Polski Nadazowie, a Polsce Ukrainę Wschodnią, co było warunkiem przywrócenia Trójprotektoratu nad Republiką Kursko-Woroneską. Republika tą zlikwidowali Rosjanie i Sasi w r. 1723, w wyniku czego Charków został miastem ukraińskim. Ukrainę Wschodnią dał Rosji August III w r. 1733 za pomoc przeciw Leszczyńskiemu.

Artykuł jest taką bzdurą, jak najsłynniejsza szarża kawalerii pruskiej pod Dobromierzem-Strzegomiem w r. 1745. Fryderyk małpował Sobieskiego, który był dragonem, więc uważał, że huzarzy nie są potrzebni, ale gdy dostał w Czechach od huzarów węgierskich to leczył się na migrenę w pałacu na pl. Wolności, z czego wyleczyła go lekarka z Kijowa, która przywiozła mu milion dwieście tys talarów w złocie za ogłoszenie się Protektorem Turcji Kijowa – wobec czego IDIOTYCZNA szarża Dragonów Bayreuth była szarżą ułanów polskich.
 
 
« powrót|drukuj