Skip Navigation
 

35. STRZELNO PRZEMÓWIŁO

Lufy armatnie

Paweł Lis, ŚREDNIOWIECZNE LUFY ARMATNIE Z MOŁDAWII, Archeologia Żywa – Tajemnice minionego czasu, Nr 3-4 2003, s. 3

W Mołdawii znaleziono lufy dział wozowych, które zostały odlane w Mołdawii, prawdopodobnie do obrony Wołoszczyny przed Turkami, ale na wzór artylerii Władysława Jagiełły. Wołoszczyznę anektowała Królowa Jadwiga dzięki wsparciu męża Władysława Jagiełły, dzięki czemu Polacy uratowali Turków na Kosowym Polu, gdyż wiedzieli, że BEZ TURKÓW zostaną rozgromieni przez Krzyżaków. W Wielkiej Wojnie Polacy zmobilizowali milion sto tysięcy wojowników, ale Krzyżacy WIĘCEJ a uderzenie Węgrów na Kraków a Czechów i Brandenburczyków na Poznań LIKWIDOWAŁO POLSKĘ.

Na działach są herby polskie, w tym BOGORIA, który pasuje do legendy herbowej Bitwa pod Snowskiem. Wymieniona w Powieści Minionych Lat bitwa Światosława Czernihowskiego z Seldzukami w 1068 r. była też walką 3 tysięcy Rusinów z 12 tysiącami Turków.

Bitwę pod Snowskiem należy rozumieć jako zasadzkę Turków na powracającego z Chin Bolesława II, na powitanie którego wyszedł z Czernihowa Światosław, który natknął się na zaczajonych Turków – wobec czego Bogoria, który dotarł do obozu królewskiego ranny 2 strzałami, w piersi i plecy, był drużynnikiem Światosława.

Wg Powieści ML zasadniczą rolę w zhołdowaniu przez Turków Kijowa w r. 1093 odegrało oblężenie przez nich i zdobycie Torczeska. Okrutne potraktowanie poselstwa tureckiego w Kijowie było przecenieniem klęski Turków na Kielecczyźnie w r. 1092 i nie uwzględnieniem, że Polska nie mogła interweniować nad Dnieprem, gdyż była zagrożona sojuszem czesko-niemieckim, który rozpalił reakcję pogańską na Pomorzu, gdzie podczas walk na Kielecczyźnie wycięto załogi polskie.

Kijów interweniował niejednokrotnie pod Torczeskiem, ale doznał klęsk, co wygrał mistrz lawiranctwa Włodzimierz Monomach, który jako wasal turecki został księciem Perejesławia a jako polski Kijowa, żeby po wygnaniu przez Polaków i Węgrów z Kijowa otrzymać od Polaków zabraną Prawdzicom Moskwę. Polska mogła przystąpić do ruchu krucjatowego dopiero po zagrożeniu przez krzyżowców Jerozolimy, gdy wiadomo było, że nie zostanie zaatakowana przez sprzymierzonych z Turkami Czechów i Niemców, czego manifestem był Dokument Biskupstwa Praskiego z początku 1086 r. Z tej racji uważam, że wyprawy krzyżowe były jedynym wyjściem wobec sojuszu niemiecko-tureckiego, który zagroził, Rusi, Polsce, Węgrom i Bizancjum.

PML kończy się informacją o przybyciu na Ruś BIAŁOWIEŻAN w r. 1117. To odnosi się do I powrotu z Chin Bolesława III, który zmobilizował Chazarów wobec zdobycia przez księcia kijowskiego Włodzimierza Monomacha Włodzimierza Wołyńskiego i Brześcia, ale afera skończyła się NA RAZIE oślepieniem wojewody krakowskiego Skarbomira za dopuszczenie do tegoż. Monomach był genialnym politykiem, gdyż po wypędzeniu z Kijowa w r. 1124 został w r. 1127 księciem MOSKWY.
 
 
« powrót|drukuj