Skip Navigation
 

Polityczna mapa: Rzym r. 1000.

33. DRUGI LONDYN NAD ODRĄ

Zjazd Gnieźnieński

Roman Michałowski, ZJAZD GNIEŹNIEŃSKI – Religijne przesłanki powstania arcybiskupstwa gnieźnieńskiego, Monografie Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego Sp zoo Wrocław 2005

Autor jest profesorem mediewistyki Instytutu Historycznego UWr. Książka ta jest ciekawa z tego względu, że RM trzyma się historiografii jezuckiej, która w tym temacie ma charakter fekaliomachii pruskiej, ale robi wszystko, żeby się mi nie narazić. To zdaje się świadczyć, że RM zna mój wykład tej problematyki, prawdopodobnie z Wandalzuji, choć kopie mych pism dostarczałem również do Instytutu Historii UWr.

RM napomyka Dagome iudex, który był traktowany jako podstawowy dokument wczesnego chrześcijaństwa w Polsce, ale ja wykazałem, że jest do dowód zamordowania Mieszka I przez Odę, gdyż bez tego nie mogła ona zawładnąć skarbem Piastów na Cytadeli poznańskiej. RM nie lokalizuje też geograficznie dokumentów do Zjazdu Gnieźnieńskiego, zamieszczając tylko mapkę na s. 59: Sieć biskupstw łacińskich w Europie Środkowej w 1000 roku. Opracował Ludwik Przyłuski, która jednak nie uwzględnia, że Czechy do bitwy pod Suchymi Krutami w r. 1278 opierały się o Dunaj a Wiedeń był do zamachu templariuszy na Ryszarda Lwie Serce w r. 1192 węgierski. Po upadku Marchii Północnej w r. 983 "najostrzejszą" granicą w Europie była Łaba i okresowo Solawa, która utrzymała się do II krucjaty, gdy Henryk Lew poprowadził na Połabie 10 razy więcej krzyżowców niż cesarz na Bliski Wschód. Granica polsko-tatarska nad Sanem była zaś do r. 1259, potem na Wisle i Wisloce a po bitwy pod Drohiczynem w r. 1264 na Niemnie i Bugu.

Ilustracje są skromne, ale św. Wojciech na ufundowanym przez cesarza Ottona III wystroju kościoła św. Bartłomieja na Wyspie Tybrowej jest identyczny do młodego mężczyzny na Ewangeliarzu z katedry św. Wita w Pradze, którego datowanie jest problematyczne i kilkuwarstwowe. RM wymienia dokument Ottona III z Gniezna w SLAWONII, co jest dodatkowym argumentem za identyfikacją Zjazdu Gnieźnieńskiego w SZCZECINIE. Sklawinami byli Bułgarzy jako Warnowie-Wagrowie z Połabia, którzy jako jedyni nie przyjęli dialektu Wandalów Afrykańskich i stąd ich język jest niezrozumiały dla innych Słowian. Wandalowie Afrykańscy ewakuowali się przed Belizariuszem do Dalmacji i zdobyli Singidunum, który przemianowali na Belgrad, skąd podjęli oblężenie Konstantynopola, który uratowała I armia awarska w sile 60 tysięcy wojowników konnych. Na mocy pokoju w Adrianopolu w r. 568 Rus Afrykański oddał cesarzowi zeslawizowane Bałkany za Włochy, które wymienił z Longobardami na Bohemię dla Czecha, za co otrzymał od Lecha Smoleńsk.

Sklawinów osiedlili nad Dniestrem Ptolemeusze krakowscy w r. 125 pne. oddając Fionię i Jutlandię Swewom skandynawskim, którzy byli im potrzebni do najazdów na Rzym. Grakch I, który wystąpił jako protektor Ptolemeuszy przed Seleucydami, przywiózł sobie z Egiptu jakiegoś księcia na zięcia dla Semiramidy. Podboju Jutlandii i Fionii dokonał Jan Liczyrzepa, który ok. r. 700 pne zniszczył kulturę nordyjską, wobec czego nazwa Sklawinów powinna pochodzić od SLAWONII. Dla Niemców i Duńczyków Slawonią-SŁAWĄ była ziemia między dolną Łabą a dolną Odrą, gdzie był SZCZECIN.

Ten długi wywód jest potrzebny, żeby wykazać, że Gniezno w SLAWONII, w której Otton III wystawił dokument podczas Zjazdu Gnieźnieńskiego był Szczecinem. Uroczystości odbywały się w 2 pałacach Zeusa: Gryfie i Grabowcu, które połączono drewnianą arkadą, szkloną w niepogodę. Oba te pałace zostały zakopane przez Gustawa II Adolfa podczas fortyfikowania Szczecina, z którego podjął on wojnę niemiecką. 3 pałace na Wałach Chrobrego Niemcy odkopali, co teraz tworzy "najładniejszy bulwar".

Jak wykazali historycy poznańscy to żadnej Wyprawy Margrabiego Gerona na Poznań NIE BYŁO, toteż Zdobycie przez Gerona Stolicy Polski odnosi się do Szczecinie. Gdy w bitwie nad Regnicą Geron przybył do Stoigniewa z propozycją Rozejmu to ten go Wyśmiał żądając kapitulacji. Stoigniew kazał odprowadzić Gerona kapłanowi rańskiem, z którym Geron zagrał w pokera: JUTRO BITWA. JEŚLI WYGRACIE TO BĘDZIECIE RZĄDZENI BATOGIEM TURECKIM, A JEŚLI PRZEGRACIE DOSTANIECIE OD KRÓLA BORNHOLM. W nocy pilnujące Regnicy okręty rugiańskie utworzyły mosty, przez które armia cesarska uderzyła na śpiący obóz słowiański.

Po bitwie protektorem Połabia ogłosił się Mieszko I, który obronił przed Czechami Wyspy Wrocławskie. Geron wypełnił jednak swą obietnicę dania Słowianom Bornholmu wzywając z Włoch Wichmana, który miał tam usunąć flotę kordoweńską z Morza Śródziemnego. Wichaman, który zaczynał karierę jako jarl Bractwa Śmiałych Żeglarzy na Wolinie, należącym do Polski na prawach republiki kupieckiej, na czele flot wolińskiej i połabskiej rozgromił flotę duńską na Bornholmie – wobec czego król duński Harald uznał się trybutariuszem Cesarza – aby potem tymi flotami zaatakować Szczecin, co było właśnie owym ZDOBYCIEM przez Gerona Stolicy Polski.

Po tej klęsce Mieszko uznał się trybutariuszem Cesarza DO RZEKI WARTY, co kartografia Włoska przedstawia jako Wschodnią Granicę Niemiec na Wiśle-Warcie-Przemszy-Wiśle-Morawie-Dunaju i Rabie, zaś na wschód o tej linii była SARMACJA. Dla Rzymu była to granicą między żydokratycznym kodeksem katolickim Świętego Jakuba a sarmackim kodeksem Świętego Mikołaja. Uznanie się przez Mieszka Trybutariuszem Cesarza umożliwiło mu wejście w alians z Czechami i wypędzenie Niemców za Łabę, gdy Czesi wygnali ich za Solawę.

Taką Wschodnią Granicę Niemiec przestawia watykański Milenijny globus ZOFFOLI ze stolicą w GRODEZ-Berlinie choć Mieszko wygnał Niemców za Łabę 17 lat wcześniej. Możnaby powiedzieć, że papież nie chciał straszyć króla niemieckiego Karola Dolnolotaryńskiego. Karol DL zabezpieczyl się jednak przed rewindykacją Ottona III wysyłając na Bałtyk flotę francuską i norweską, które u wybrzeży Svalbordu-Rugii zostały zaatakowane przez floty duńską, szwedzką i polską, co nazywa się Bitwą Królów. Ponieważ król francuski Robert Złodziej skapitulował przed Polakami a król norweski Olaf Tryggvason skoczyl w pełnej zbroii do morza to Otton III i Bolesław Chrobry mogli iść na KOLONIĘ.

Adam Węgłowski, TAJEMNA HISTORIA ŚWIĘTEJ WŁÓCZNI – Mało kto wie, że to najważniejszy zabytek w Polsce. Mało kto wie, że wzięli go pod lupę hitlerowcy naukowcy. I nikt nie wie, kiedy dokładnie powstał! Włócznie św. Maurycego jest skarbem wawelskiej katedry; Focus HISTORIA ekstra: KIM BYŁ JEZUS? s. 86-89

Kluczem do sprawy jest zapis, że „W owej epoce rozdawanie wśród sojuszników cesarstwa świętych włóczni było typową praktyka. Miał taką dostać Stefan Węgierski, a także Brzetysław II z Czech. Jednak po tych egzemplarzach ślad zaginął.”

UHONOROWANIE taka włócznią Brzetysława II (1096-1100) jest ABSURDEM, ale wzmianka, że władca ten został zamordowany przez Wrszowców odnosi sprawę do Bolesława III Rudego, którego Wrszowcy pochwycili na moście Judyty – dziś Karola – i dostarczyli do Krakowa, gdzie sąd Panów Czeskich skazał go na OŚLEPIENIE za wycięcie polskich załóg na zachód od Wełtawy. Ci Panowie Czescy administrowali Złotem Chazarów w zamku Bratysławskim.

Ponieważ Bolesław III objął władzę w r. 999 to znaczy, że gościł cesarza Ottona III podczas jego podróży z Rzymu do Szczecina-Gniezna. Ponieważ Otton przy Koronacji Rzymskiej WYRZEKŁ SIĘ władztwa feudalnego w Italii, pozostawiając je Papieżowi, który mianował go Feudałem Grodza-Berlina, który najpierw trzeba było ZDOBYĆ. W tej to racji Otton mianował Bolesława III PATRYCJUSZEM RZYMSKIM, wręczając mu Takową Włócznię, a potem w Szczecinie-Gnieźnie Uhonorował też takimin Włóczniami Chrobrego i Stefana Węgierskiego, w jakim to towarzystwie zdobył nie Grodez-Berlin, ale Kolonię i Akwizgran, biorąc do niewoli Króla Niemieckiego Karola Dolnolotaryńskiego – w czym mnie poparli Amerykanie.

Pamiątką Zjazdu Gnieźnieńskiego jest też KIELICH ze złotniczym wizerunkiem KORONACJI przez Ottona III w Stroju Pątniczym Bolesława Chrobrego.
 
 
« powrót|drukuj