Skip Navigation
 

KRÓLOWA POLSKI JULIA

00. W S T Ę P

Książka opiera się na mej Funkcjonalnej Chronologii Architektury Niemieckiej oraz Architekturze Polskiej wg Polskiej Historiografii Przedjezuickiej, zwanej Dziejami Bajecznymi. Wstępem do sprawy było znalezienie w fundamentach katedry wrocławskiej przez Wojciecha Koćkę, Jerzego Hawrota i Elżbietę Ostrowską świątyni rzymskiej, jedynej na północ od Dunaju – co ja odniosłem do legendarnej królowej Polski Julii Lubranowej, siostry czy córki Juliusza Cezara, ale ta świątynia okazała się znacznie starsze.

W Dziejach Bajecznych wiele rzeczy wygląda na snobistyczne szalbierstwo, jako wyrabianie sobie starożytnego rodowodu, ale ponieważ historii polskiej architektury bez tych Bajek wyjaśnić się nie da, więc jesteśmy skazani na nie. Przez 10 wieków były one niecenzuralne – bo jak to wygląda żeby Polacy palili Rzym? – ale w książce INCYDENTU NIE BYŁO (Gdańsk 2001) wytłumaczyłem, że Imperium Rzymskie zostało zniszczone nie przez Wandalów a łykaczy złota.

Skoro usprawiedliwiliśmy się już, że musieliśmy iść od Rzymu i spalić go, bo tam było centrum łykaczyzmu złota, które zagrażało prawu sarmackiemu, to nie musimy się już wstydzić naszej historiografii przedjezuickiej i królowej Julii, która – decydując się na takie małżeństwo – musiała uznać prawo sarmackie z babskim monopolem złota.

Są opinie, że w r. 1989 historia została zastąpiona politologią – co jest zgodne z grecką maksymą, że człowiek jest zwierzęciem politycznym. To że historia jest zawsze polityczna wiedziano dawno, ale dopiero w r. 1989 kapitał historyczny ukazał swą siłę, zagrażając nawet Związkowi Sowieckiemu jako Imperium Kłamstwa – co starał się zredukować Michaił Gorbaczow polityką głasnosti, która jednak prowadziła do nikond, gdyż kapitał bez religii i ideologii obejść się nie może a podstawą tychże jest historia, przekwalifikowana na politologię.

Moja metoda naukowa polega również na beletryzacji, z arsenału kryminalistyki. Beletryzacji zagadki kryminalnej może być kilka, ale dobra strzela i podaje nowe fakty sprawdzalne przez sprzężenie zwrotne. Nasza historiografia przedjezuicka była przez wieki niszczona i tępiona – co przejawia się np. lżeniem od wandali za zniszczenie Rzymu – a skutkiem tego jest to, że nasza wiedza o religii słowiańskiej mieści się na jednaj stronie. Dzięki metodzie politologicznej udało się jednak wyjaśnić dziesiątki nierozwiązywalnych dotychczas problemów naukowych.

Moja metoda jest dyskursywna a pretekstem są artykuły popularnonaukowe, które staram się konfrontować z faktami uzyskanymi również beletryzacyjnie, gdy grają. Najważniejsze jest jednak politologiczne przekwalifikowanie historii, co odbiera źródłom historycznym rangę pisma świętego, umożliwiając ich krytykę politologiczną, często jako gadzinówek.

W końcu lat sześćdziesiątych ukazała się książka Historia starożytna ziem polskich Kazimierza Godłowskiego i Janusza K. Kozłowskiego. Miała ona kilka wydań i kilkanaście reprintów jako podręcznik dla studentów. Jest to formalnie dzieło politologiczne krakowskiej szkoły archeologicznej, będące repliką mej interpretacji politologicznej prehistorycznej czy Bajecznej Polski, co daje Czytelnikowi możność skonfrontowania mych wyników z nauką urzędową, która – w tym wypadku – została oskarżona w Poznaniu o agenturalność i antypolonizm.

Zakres czasowy Wandaluzji jest ogromny, ale Archeologię Geologiczną proszę traktować jako ciekawostkę, gdyż nie jest to systematyka tylko dane przeczące teorii Darwina, której nie należy potępiać całkowicie. O mej metodzie może świadczyć artykuł Wybudowanie Kielc przez Płakosza a prospektywny jest referat na konferencję w sprawie megalitów kaszubskich: Etnogeneza Słowian według Kostrzewskiego i polskiej historiografii przedjezuickiej. Zbiór kończy się założeniem przez Katarzynę II tajnych kont szwajcarskich, co było legalizacją kapitału kryminalnego, zainicjowanego w Rzymie łykaczyzmem złota, oraz lasalizmem jako skutkiem tegoż.

Musiałem zrezygnować z małoazjatyckiej genezy metalurgii żelaza na rzecz SUDECKIEJ, co zostało potwierdzone znalezieniem w Austrii, Słowacji i Saksonii Europejskiej Atlantydy, datowanej dendrologicznie na 5 tys lat pne. Europejska Atlantyda była skutkiem SUDECKIEJ metalurgii żelaza, na kłodzkim magnetycie i wałbrzyskim węglu, której efektem były metalurgia czeska, małopolska, ryska, powiślańska, kaszubska, słowacka oraz styryjska i bośniacka.

Zostało to POTWIERDZONE identyfikacją przez archeologia niemieckiego Heinricha Kusche Gęstej Siatki na zdjęciach satelitarnych Europy jako tuneli NEOLOTYCZNYCH, które ja zinterpretowałem jako Lochy Zamkowe, co „postarza” 90% zamków europejskich o tysiące lat, a ponieważ zamki te są integralną i PIERWOTNĄ częścią systemów miejskich więc cofa to też europejską urbanizację – często do Europejskiej Atlantydy.

Masońska nauka (w Polsce jezuici z haremów sułtańskich, których w Niemczech było 2 miliony) nie dopuszcza do badań dendrologicznych – w której to racji Amerykanie zarekwirowali Skarb Wiślan. Jednak chronologię Lednicy, tak jak palatium Pana z Wrocławia na poznańskim Ostrowie, przesądza barwienie tynku lazurytem z Afganistanu. Jest to technika PRZEDFARBIARSKA, gdyż Malowanie byłoby sto razy tańsze a lazuryt był zawsze 10 razy droższy od złota. Znaczy to, że Lednicę i Ostrów budowano PRZED kulturą ceramiki malowanej.

W Stonehenge zidentyfikowano też KILKASET rytów Topora, co świadczy, że ISTNIAŁO już w czasie Neolitycznej kultury toporów bojowych, którą ostatecznie zakończyła egipska kultura pucharów dzwonowatych.

Dawno zauważyłem, że mitologia grecka jest HISTORIOGRAFIĄ, przyniesioną przez Hellenów z Europy Środkowej. Na zasadzie zbieżności z mitologią słowińską czy germańską, jak np., że Uranos to nasz Jur a Kronos to Krok, udało mi się zrelacjonować i zidentyfikować geograficznie tą mitologię, co 20 lat temu podjęli Anglicy do Dunaju, gdy ja od początku twierdziłem, że Hellenowie to ATLANTYCKA kultura pucharów lejkowatych choć Jonowie byli zhellenizowanymi Naddunajczykami.

Dzięki temu dokonałem „historyzacji” europejskich Horyzontów Architektonicznych, poczynając od Pana z Wrocławia. Ten – wychowany na Olimpie w Pradze – zażądał pięknej nimfy, za co Bogowie zażądali Zbudowania Świątyni. Pan zbudował ją w postaci klasztoru na Brevnowie, która nie spodobała się Bogom więc wygnali go. Pan udał się na przewłokę Dunaju z Renem, gdzie ZBUDOWAŁ Hirsau, którego świątynie zachowały się w pierwotnym stanie. Potem powrócił do Wrocławia, gdzie zbudował 2 takie świątynie: na Uniwersytecie i Ołbinie.

Synem lub wnukiem Pana był Jur-Uranos, który zbudował zamki jurajskie dla metalurgii żelaza a potem podjął budowę Krakowa. W trakcie budowy Krakowa udał się z kochanką na Ural budując przy okazji Białokamienną Moskwę, ale gdy powrócił to jego żona kazała Chronosowi wykastrować ojca. Jur został pochowany w Budowli Czworokątnej na Wawelu, ale jego starszy syn, Krok-Kronos zbudował mu mauzoleum w postaci kościoła św. Jura na Hradczanie. Ponieważ Jur, jadąc na Ural ZAKAZAŁ synom budowy murów obronnych techniką murarską to ci fortyfikowali się MEGALITYCZNIE, np. na Hradczanie, cytadeli w Kazimierzu Dln czy Płocku.

Za skastrowanie ojca Krok-Kronos wygnał Chronosa z Krakowa, budując tam katedrę ROMAŃSKĄ, z której zachowała się krypta św. Leonarda. Chronos utrzymał się w Kazimierzu Dln, Kielcach i Płocku. Krok miał 3 córki z których średnią wydał za Chęsę-Hanysa-Hanzę-Hansa-Amfiktiona z Wrocławia, który okazał się złym zięciem, bo po 12 latach zamordował teścia. Chęsa gościł króla Tartessu-Tangeru Dionizosa, z którym zawarł konwencję na dostawy żelaza i stali do Iberii i Berberii, budując w tym celu kremliny kieleckie jako STALOWNIE, które zachowały się jako PRZEMYSŁOWE klasztory cysterskie.

O spadek po dziadku upomniał się jednak syn najmłodszej córki Kroka Ateny z Bratysławy, Erychtonos, który wygnał Chęsę najpierw do Poznania a potem Wrocławia i Pragi. Chęsa zbudował sobie mauzoleum w postaci rotundy-wieży św. Wita, która stała się zaczynem architektury KOLOŃSKIEJ. Erychtonos zbudował zaś swej matce ATENIE świątynię w postaci zbarokizowanego kościoła na Bielanach krakowskich, którego KOPIĘ Chronos postawił na zamku Królewskim w Płocku.

Następcą Chęsy-Hanzy w Pradze został Tryton, który dla metalurgii brdneńskiej podjął budowę wspaniałych romańskich katedr nadreńskich a następcą Chronosa Chejron, który dokończył budowę Megalitycznego Płocka i anektował Jutlandię, gdzie zbudował katedrę w Viborgu, a potem Brytanie, gdzie podjął budowę Stonehenge. Pomagał mu w tym Tryton o czym świadczą CZESKIE krypty w Anglii. Na to Tartess-Tanger sprowadził AMERYKAŃSKICH Hellenów i Egejów, których zakwaterował w Brytanii i Włoszech, więc Chejron powrócił na Jutlandię, gdzie podjął budowy kanału i katedry w Ribe.

Wg Prometeomachii to król Egejów Prometeusz, który zbudował obecną katedrę w Palermo, chcąc zdobyć metalurgię brdneńską wyprawił się do Czech przeciw Trytonowi, któremu w sukurs podążył Chejron z Jutlandii, ale przegrał. Wobec tego do Bohemii popłynął Łabą król Hellenów Posejdon, który pojmał Prometeusza. Posejdon, panując nad kilkoma metalurgiami, zbudował miasto, które nazwano Posonium-POZNANIEM.

Architektura Prometeusza i Posejdona były STROPOWE i zachowała się jako kościoły targowe, administrowane w średniowieczu przez dominikanów. Pałac Posejdona w Poznaniu zachował się jako obecny klasztor jezuitów a jego grobowiec był w kaplicy II na Ostrowie, rozebranej przez Dobrawę, gdzie ta zbudowała sobie mauzoleum w postaci kaplicy Mariackiej (III).

Wrocław budował zięć Posejdona Tymoteusz a następcą jego został II syn Posejdona Innachos, który zbudował obecną farę wrocławską (II). Ród Posejdonidów stał się jednak celem agresji Europejskiej – o czym mówi Wojna Bogów o Panowanie nad Światem – w trakcie czego Asklepios ze Lwowa zdobył Wrocław lewobrzeżny, gdzie zbudował kościoły św. Doroty i Mariacki Na Piasku – co Innachos skontrował budową far meklemburskich jako drogi wojennej przez kanał lubecki i Hamburg na Morze Północne do EMPORIUM Mont St. Michel dla żelaza śląskiego, co przeniosło Wojnę Bogów na Atlantyk. W końcu małżeństwo syna Innachosa Foreneusza z Pragą z Krokowa doprowadziło do pokoju europejskiego i wycofania się Asklepiosa za Wisłę a Tartessu z Hellenami za Ren.

Posejdonidzi poszli jednak dalej, bo Praga z Foroneuszem anektowali Kolonię, którą nazwali PRAGĄ, gdzie podjęli budowę miasta jakiego NIE BYŁO I NIE BĘDZIE, co by im się nawet udało, gdyby nie nowy najazd Hellenów i śmierć Foroneusza w Koblencji. Hellenowie przywrócili nazwę Kolonii od DeuKALIONA a Kroków zaczęto zwać PRAGĄ od wdowy po Foroneuszu. To jest właśnie Wielka Tajemnica Architektury KOLOŃSKIEJ przez zdyskontowanie najlepszego kamienia budowlanego i architektonicznego. Gdy Chęsa podjął budowę kremlinów kieleckich to do budowy romańskich katedr nadreńskich przez jego syna Trytona było pół wieku a do budowy Wspaniałej Kolonii wiek.

ŚWIATEM ZAMIESZAŁY dzieci Pragi i Foroneusza. Najstarszy, Kar z Krakowa, podjął budowę KALISZA a Śnieżka z Pragi wysłała najmłodszego z braci Apisa jako lorda-protektora osieroconemu Horusowi, któremu ten pomagał przy budowie OBECNEJ katedry weneckiej. Gdy zaś dziad Innachos polecił Karowi zbudować Troję na Złotym Rogu a Apisowi wg JEDNEGO PLANU Kijów i Nowogród Wlk to ten budował te miasta tak, jak się tego nauczył w Wenecji.

Gdy wracający z konsekracji świątyni Apollina w Nowogrodzie Wlk średni Lyrkos dowiedział się, że dziadowiznę zagarnął starszy Kar to skapitulował przed królem Hellenów Stafylosem, żeby za Meklemburgię uzyskać pomoc przy odzyskaniu Wielkopolski i Śląska. Lyrkos przerwał nakazaną przez Kara przebudowę katedry poznańskiej i zbudował OBECNĄ, w której po najeździe mongolskim biskup Boguchwał II kazał w prezbiterium rozkuć okna. Teść Lyrkosa Ogiges-Ajgialos zbudował zaś Wspaniały Gdańsk, Wspaniałą Bydgoszcz i kanał Przemysławy dla dostaw węgla cieszyńskiego na Kaszuby.

Tu trzeba powiedzieć, że nie było Metalurgii Kujawskiej tylko Kaszubska, na węglu cieszyńskim i Powiślańska na węglu sokalskim a obie przerabiały rudę szwedzką. Metalurgię Powiślańską zaczął budować Asklepios zaraz po wycofaniu się za Wisłę, o czym świadczy Bramne-Toruń. Manifestacją Pokoju i SOJUSZU pomiędzy obu dynastiami była budowa przez syna Asklepiosa Machaona na zamku Królewskim w Płocku KOPII Najwspanialszego Pałacu Cesarskiego na Oversburgu w Kolonii. Badania wykazały, że farę Mariacką w Gdańsku budował warsztat katedry królewieckiej. Można to rozumieć, że Ajgialos budował Królewiec a po wycofaniu się za Wisłę na mocy pokoju Innachosa z Asklepiosem podjął budowę Wspaniałej OGIGII czyli Gdańska. Budowę Wspaniałego Szczecina zrealizował zaś syn Lyrkosa Basilos.

Ponieważ zostaliśmy Pouczeni, że zamek w Malborku jest NAJSTARSZYM ZAMKIEM CEGLANYM W EUROPIE to odpisałem, że „Nie budował go Zelnik z Zelandii”, który chcąc anektować Płock zbudował tam CEGLANE mury miejskie. Zelnik został wygnany z Płocka przez Asklepiosa ze Lwowa, który podjął w Malborku budowę zamku Wysokiego a zamek Średni w Malborku był budowany wg modułu I. piętra pałacu AMAZON w Płocku, od którego pochodzi nazwa Mazowsze.

KONSTRUKTYWIZM CEGLANY pojawił się nie w Padanii a Jutlandii podczas Prometeomachii a rozwinął się w trakcie Wojny Bogów. EUROPEJSKIM impulsem konstruktywizmu ceglanego była fara wrocławska.

***

http://marucha.wordpress.com/2014/12/16/wolne-tematy-80-2014 - 7, 14

7. Jurgen said - 2014-12-16 (wtorek) at 10:06:14

Aleksander Wielki w Krakowie: https://bialczynski.wordpress.com/2014/11/27/stanislav-aleksander-wielki-w-krakowie/
 
 
« powrót|drukuj